• Wersja do druku
  • -AA+A

Kanałem Augustowskim do Kowna

14:58, 28.05.2010
Kanałem Augustowskim do Kowna Z Augustowa wyruszył dziś pierwszy od niemal stu lat rejs do Kowna.

Z Augustowa wyruszył dziś pierwszy od niemal stu lat rejs do Kowna.

fot. arch.
fot. arch.

Podziel się:   Więcej
Kanałem Augustowskim do Kowna nikt od pierwszej wojny światowej nie pływał. Skomplikowana sytuacja polityczna i zmieniające się granice sprawiły, że ta duma dziewiętnastowiecznej inżynierii wodnej przez lata niszczała. Teraz może się to zmienić. Jak mówi Andrzej Żyliński, członek załogi – Myślę, że takie rejsy po Kanale Augustowskim, przez Białoruś i Litwę powinny się stać codziennością.

Kanał znów jest drożny. - Pierwsza rzecz to sprawdzić czy da się płynąć, czy ten odcinek da się pokonać i będą mogli z niego korzystać żeglarze i wodniacy – mówi Stanisław Iwiński, członek załogi, dziennikarz magazynu „Żagle". Żeby to zrobić trzeba mieć odpowiedni statek, którym da się przepłynąć przez liczne płycizny. - Jest to jednostka przeznaczona na wody śródlądowe, więc na dziobie ma maksymalnie czterdzieści centymetrów zanurzenia i można nim praktycznie przybić do plaży – tłumaczy Jacek Centkowski, członek załogi, projektant statku.

Konstrukcja statku jest prototypowa. Jeśli nie zawiedzie, konstruktorzy takie houseboath'y chcą wynajmować tak, jak dzisiaj wynajmuje się samochody do karawaningu. Jak powiedział Benedykt Kozłowski, kapitan statku - W przyszłości, jest już pomysł i zajmiemy się tym, będą łodzie zarówno mniejsze, jak i jeszcze większe.

Rejs potrwa tydzień. Jego uczestnicy w tym czasie przepłyną trzysta kilometrów.

Jakub Mikołajczuk, Obiektyw

Zapraszamy do dyskusji na naszym forum