Z sześćdziesięciu stacji synoptycznych w Polsce to białostocka wskazała w piątek nad ranem najniższą temperaturę. Jak informuje Maciej Maciejewski, synoptyk z Białostockiego Biura Prognoz
- Przy gruncie mieliśmy minus 35 stopni i to był kolejny rekordowy dzień z najniższymi temperaturami. Ze wszystkich stacji synoptycznych w Polsce, Białystok znowu był najchłodniejszy.
To jeszcze nie koniec fali mrozów, na którą narażone są najbardziej osoby bezdomne. Wojewódzkie Centrum Zarządzania Kryzysowego szacuje, że w regionie jest ich blisko dziewięćset. O tym, gdzie znajdują się takie osoby możemy powiadomić policję, straż miejską lub zgłosić to pod bezpłatnym numerem infolinii:
800 444 989. Jak mówi Jerzy Kędzierowicz z Wydziału Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego, Podlaski Urząd Wojewódzki
- Do gmin wystąpiliśmy z prośbą, aby te w przypadku konieczności skorzystały ze swoich zapasów magazynowych Obrony Cywilnej i dysponowały znajdujące się tam przedmioty do osób, które pomocy potrzebują, głównie chodzi o koce.
W dzień strażnicy miejscy z pracownikami Zarządu Mienia Komunalnego w Białymstoku sprawdzają, czego potrzebują mieszkańcy domów i mieszkań socjalnych.
Podlaska policja, straż graniczna, straż pożarna, Lasy Państwowe, Inspekcja Transportu Drogowego - wszyscy angażują się w pomoc w związku z falą mrozów.
W eskorcie policji i strażników miejskich dwustu studentów i wolontariusze z Polskiego Czerwonego Krzyża sprawdzają klatki i opuszczone strychy. Rozdają bezdomnym kołdry i czapki. Bezdomni przebywają w pustostanach, otuleni śpiworami, niestety często pod wpływem alkoholu. O tragedię nie trudno. Wolontariusze wierzą, że uda się jednak w ich życiu coś zmienić. Jak mówi Paulina Niegowska, wolontariuszka, Polski Czerwony Krzyż
- Wiadomo, że ci ludzie często oczekują takiej pomocnej dłoni i mam nadzieję, że w przyszłości, że przyszłej zimy nie skończą tak, jak tej zimy, bo to są warunki - nie oszukujmy się spartańskie.
W województwie podlaskim jest 17 noclegowni, w których miejsca znajdzie sześćset dwadzieścia osób. Jak mówi asp. Norbert Krasowski, dzielnicowy z II Komisariatu Policji w Białymstoku
- Każdy sygnał od społeczeństwa jest dla nas bardzo wartościowy, ponieważ możemy tym samym uratować życie, bądź też zdrowie drugiego człowieka.
Jeśli ktoś zauważy osobę narażoną na wychłodzenie organizmu może to zgłosić pod numery alarmowe:
997 lub
112, bądź
999, czy też
986.
(mk)
za: Obiektyw TVP BiałystokZapraszamy do dyskusji na naszym forum