• Wersja do druku
  • -AA+A

Święte wieczory

17:53, 28.12.2010
Święte wieczory Po Bożym Narodzeniu, a przed świętem Trzech Króli jest czas świętych wieczorów. Czy ktoś jeszcze o tym pamięta?

Po Bożym Narodzeniu, a przed świętem Trzech Króli jest czas świętych wieczorów. Czy ktoś jeszcze o tym pamięta?

fot. arch.
fot. arch.

Podziel się:   Więcej
Zgodnie z tradycją w święte wieczory, tuż po zachodzie słońca obowiązywał zakaz wykonywania ciężkich prac. Nie można było prząść, szyć, tkać, bo wierzono że, kto w te dni przędzie i mota temu, będą się motały wilki do obory. Nie można było też rąbać drewna, a nawet łamać chrustu. Szczególnie ważny był zakaz używania ostrych narzędzi. - Wierzono, że w czasie tych wieczorów dusze zmarłych przodków są w domach, także żeby ich nie skaleczyć, nie rozdrażnić nie używano tych narzędzi – mówi Przemysław Sianko z Białostockiego Muzeum Wsi w Osowiczach.

Czas pomiędzy Bożym Narodzeniem a świętem Trzech Króli nazywano "dwunastnicą" i na jego podstawie prognozowano pogodę na cały rok. W święte wieczory nasi przodkowie starali się również wpłynąć na uprawy i zbiory. - Był całkowity zakaz dotykania nasion, ziaren, by przyszłoroczne plony nie były naruszone w jakiś sposób. Poruszone przez młócenie ziarno mogło skutkować poruszeniem go przez myszy – opowiada Urszula Szymak z Białostockiego Muzeum Wsi w Osowiczach.

Roztropni gospodarze rygorystycznie przestrzegali tych zakazów. Dlatego święte wieczory były przede wszystkim okazją do rodzinnego śpiewania kolęd i przyjmowania kolędników. Kobiety w tych dniach wspólnie darły pierze.

Monika Andrulewicz, Obiektyw


Zapraszamy do dyskusji na naszym forum