• Wersja do druku
  • -AA+A

Będą wyrównania wynagrodzeń dla nauczycieli

13:15, 29.01.2012
Będą wyrównania wynagrodzeń dla nauczycieli Samorządy muszą do końca stycznia wypłacić nauczycielom specjalne wyrównania w postaci tak zwanej czternastki. Muszą to zrobić, jeśli w ciągu roku nie stać ich było na zapewnienie pensji gwarantowanych przez Kartę Nauczyciela. Wyrównanie wynagrodzeń budzi wiele zastrzeżeń, bo wypłacane jest po równo, niezależnie od wkładu i jakości pracy nauczycieli.

Samorządy muszą do końca stycznia wypłacić nauczycielom specjalne wyrównania w postaci tak zwanej czternastki. Muszą to zrobić, jeśli w ciągu roku nie stać ich było na zapewnienie pensji gwarantowanych przez Kartę Nauczyciela. Wyrównanie wynagrodzeń budzi wiele zastrzeżeń, bo wypłacane jest po równo, niezależnie od wkładu i jakości pracy nauczycieli.

fot. arch.
fot. arch.

Podziel się:   Więcej
Dodatkowe pieniądze na pewno cieszą wielu nauczycieli, ale dla wielu są również przejawem nierówności. Jak mówi Aleutyna Kołos, prezes oddziału ZNP w Łomży - Wyrównanie do płacy średniej wcale nie jest dobrze odbierane w środowisku nauczycielskim. Zdaniem Aleutyny Kołos - ze Związku Nauczycielstwa Polskiego - gminy powinny od razu odpowiednio wynagradzać najbardziej zaangażowanych nauczycieli, aby później nie wyrównywać plac, bo te niezależnie od tego, kto ile i jak pracował - wszyscy otrzymują po równo. - Te samorządy, które właściwie planują płace nauczycielskie, nie dokładają do średnich. Można nauczycielom dać wyższy dodatek motywacyjny, większe płace za wychowawstwo - uważa Aleutyna Kołos.

W Łomży na tak zwane czternastki samorządowcy przeznaczą prawie sto pięćdziesiąt tysięcy złotych, w Białymstoku ponad pięć milionów. Jak mówi Wojciech Janowicz, dyrektor departamentu edukacji, Urząd Miejski w Białymstoku - Nauczyciele stażyści, nauczyciele o stopniu awansu zawodowego nauczyciela mianowanego i dyplomowanego takie wyrównania otrzymają.

To, ile dostaną nauczyciele jest zależne między innymi od stopnia awansu zawodowego. W gminie Wasilków kwoty wyrównania będą się zaczynać od ponad czterdziestu pięciu złotych dla nauczyciela dyplomowanego, do nawet trzech tysięcy dla nauczyciela stażysty. Jak mówi Antoni Pełkowski, burmistrz Wasilkowa - Pomimo tego, że więcej zapłaciliśmy w poszczególnych grupach nauczycielskich o 33 tysiące złotych w 2011 roku, no to teraz z budżetu musimy wysupłać dodatkowe 28 tysięcy.

Zgodnie z Kartą Nauczyciela samorządy mają zapewniać nauczycielom co najmniej średnią płacę, która jest procentowo określana na podstawie tak zwanej kwoty bazowej. Ta co roku jest coraz wyższa, bo rząd podwyższa pensje nauczycielom.

Wydatki na oświatę rosną i w coraz mniejszym stopniu pokrywa je wypłacana przez rząd subwencja oświatowa, która naliczana jest od jednego ucznia, a tych ze względu na niż demograficzny jest ostatnio w szkołach coraz mniej. Dla wielu gmin wydatki na oświatę przekraczają połowę budżetu. Jak mówi Antoni Pełkowski - Odbywa się to z reguły kosztem zaspokajania innych dziedzin funkcjonowania gminy, czyli przede wszystkim poprzez zmniejszanie inwestycji w poszczególnych gminach.

W tym roku samorządy czeka jeszcze jeden wydatek - od września muszą wypłacać nauczycielom pensje wyższe o około cztery procent.

(mk)

za: Obiektyw TVP Białystok


Zapraszamy do dyskusji na naszym forum