• Wersja do druku
  • -AA+A

Kolejka do sanatorium

15:02, 08.10.2012
Kolejka do sanatorium W podlaskim oddziale Narodowego Funduszu Zdrowia tak wydłużyła się kolejka do sanatoriów, że skierowania tracą ważność. Chorzy, którzy chcą ratować zdrowie w uzdrowisku muszą czekać na wyjazd nie jak dotąd półtora roku, ale znacznie dłużej. I na nowo zdobywać skierowania. Sprawa dotyczy około piętnastu tysięcy mieszkańców regionu czekających na wyjazd do sanatorium.

W podlaskim oddziale Narodowego Funduszu Zdrowia tak wydłużyła się kolejka do sanatoriów, że skierowania tracą ważność. Chorzy, którzy chcą ratować zdrowie w uzdrowisku muszą czekać na wyjazd nie jak dotąd półtora roku, ale znacznie dłużej. I na nowo zdobywać skierowania. Sprawa dotyczy około piętnastu tysięcy mieszkańców regionu czekających na wyjazd do sanatorium.

fot. arch.
fot. arch.

Podziel się:   Więcej
Pani Alicja Regulanty z Białegostoku złożyła skierowanie do sanatorium w podlaskim oddziale NFZ w 2010 roku. Do dziś do sanatorium nie pojechała, chociaż taki wyjazd jej się należy, bo ma poważne skrzywienia kręgosłupa. Jak mówi Alicja Regulanty - Mnie grozi wózek inwalidzki, o tym mi doktor powiedziała. Ja o tym wiem. Ma potrzebne dokumenty wystawione przez lekarzy, ale okazało się, że po osiemnastu miesiącach oczekiwania na sanatorium, NFZ wymaga uaktualnienia skierowania. Potwierdzenia, że chory nadal potrzebuje takiej formy leczenia. Jak mówi Magdalena Borkowska, zastępca dyrektora podlaskiego oddziału Narodowego Funduszu Zdrowia - Taka sytuacja trwa od dłuższego czasu, mówię o ważności skierowania. Osiemnaście miesięcy to nie jest sytuacja nowa.

Sytuacja przerosła panią Alicję, bo nowe skierowanie trzeba dostarczyć w ciągu trzydziestu dni. A to druk był nieodpowiedni, a to list przyszedł dopiero po dwóch tygodniach. Nie udało się w ciągu trzydziestu dni i pani Alicja wypadła z kolejki do sanatorium. Jak dodaje Alicja Regulanty - Czekałam 24 miesiące, a teraz kazali mi czekać 21 miesięcy następne.

W takiej sytuacji jest sporo osób, bo na takie ćwiczenia i rehabilitację czeka w tej chwili piętnaście tysięcy osób z województwa podlaskiego. I wiele z nich już musiało, albo jeszcze będzie musiało nowe skierowania zdobyć.

W 2011 i 2012 r. na opiekę uzdrowiskową i sanatoryjną NFZ przeznaczał po 14 milionów rocznie. W przyszłym roku ma być ponad 18 milionów.

Wyjazd do sanatorium czy uzdrowiska to dobro coraz trudniej dostępne i chociaż podlaski NFZ ma plany zwiększyć kwoty na takie leczenie, to na razie tylko plany, a tendencja ogólnopolska jest odwrotna. Na takie leczenie jest coraz mniej pieniędzy.

(mk)
za: Obiektyw TVP Białystok