• Wersja do druku
  • -AA+A

Ortopedyczny problem

17:39, 23.07.2011
Ortopedyczny problem Niepełnosprawni potrzebują sprzętu ortopedycznego. Dofinansowanie z Narodowego Funduszu Zdrowia jest tak niskie, że pacjenci większość kosztów muszą pokrywać sami. Wyznaczone limity nie są zmieniane od wielu lat, na niektóre sprzęty i pomoce ortopedyczne nawet od kilkunastu lat. Wózek inwalidzki, aparat słuchowy, cewnik, to u nas dobra luksusowe, o których niektórzy niepełnosprawni mogą tylko marzyć.

Niepełnosprawni potrzebują sprzętu ortopedycznego. Dofinansowanie z Narodowego Funduszu Zdrowia jest tak niskie, że pacjenci większość kosztów muszą pokrywać sami. Wyznaczone limity nie są zmieniane od wielu lat, na niektóre sprzęty i pomoce ortopedyczne nawet od kilkunastu lat. Wózek inwalidzki, aparat słuchowy, cewnik, to u nas dobra luksusowe, o których niektórzy niepełnosprawni mogą tylko marzyć.

fot. arch.
fot. arch.

Podziel się:   Więcej
Podnośnik podsufitowy szynowy pozwala na podniesienie z wózka na łóżko. Pani Beatrycze Berger nie chodzi od dziewięciu lat, taki podnośnik to dla niej luksus. Kosztuje kilka tysięcy złotych. To dar od przyjaciół i bliskich. Ale na nowy wózek już nie może sobie pozwolić. Jak mówi - Po prostu ja nie mam na wpłatę, którą musiałabym wnieść. Swój wózek kupiła w 2003 roku. Kosztował dużo, ponad siedem tysięcy złotych, bo jest z najlżejszych metali.

Narodowy Fundusz Zdrowia do wózków dopłaca tylko osiemset złotych. Resztę pacjenci muszą pokryć sami. - Ludzie narzekają, że jest drogo. Ale nic na to nie poradzimy. Po prostu ceny były ustalanie dwanaście lat temu. Te limity, wszystko poszło w górę i trzeb dopłacać – powiedział Stanisław Kwasiborski ze sklepu zaopatrzenia ortopedycznego w Białymstoku.

Limity dopłat Narodowego Funduszu Zdrowia są żenująco niskie i nie zmieniane od wielu lat. Nie wystarczają na najtańszy sprzęt, między innymi na aparaty słuchowe, protezy, cewniki. Na dodatek przyznawane są tylko raz na określony czas. A limity na przykład na worki stomijne, cewniki czy pieluchomajtki zapewniają niepełnosprawnym tylko niewielką część zapotrzebowania. Jak tłumaczy Adam Dębski z podlaskiego oddziału Narodowego Funduszu Zdrowia - Rozporządzenie Ministerstwa Zdrowia określa, jak często pacjent ma prawo korzystać z określonych świadczeń. Nawet gdybyśmy mieli więcej pieniędzy nie moglibyśmy zdecydować, że jakieś świadczenie należy się pacjentowi częściej.

W oddziałach Narodowego Funduszu Zdrowia brakuje pieniędzy na bieżące refundację. Na dofinansowanie aparatu słuchowego, czy wózka trzeba czekać po kilka miesięcy.

Dorota Kuc, Obiektyw

Zapraszamy do dyskusji na naszym forum