• Wersja do druku
  • -AA+A

Pieniądze dla szkół

17:38, 22.02.2012
Pieniądze dla szkół Trzydzieści milionów złotych dotacji unijnych czeka na szkoły w województwie podlaskim. Właśnie rozpoczął się nabór wniosków o pieniądze z Europejskiego Funduszu Społecznego. Już teraz wnioski mogą składać przedstawiciele szkół zawodowych. Od przyszłego tygodnia o pieniądze będą mogły starać się szkoły podstawowe, gimnazja oraz licea. Chociaż program nie jest nowy, w tym roku szkoły będą miały większe możliwości uzyskania dotacji.

Trzydzieści milionów złotych dotacji unijnych czeka na szkoły w województwie podlaskim. Właśnie rozpoczął się nabór wniosków o pieniądze z Europejskiego Funduszu Społecznego. Już teraz wnioski mogą składać przedstawiciele szkół zawodowych. Od przyszłego tygodnia o pieniądze będą mogły starać się szkoły podstawowe, gimnazja oraz licea. Chociaż program nie jest nowy, w tym roku szkoły będą miały większe możliwości uzyskania dotacji.

fot. arch.
fot. arch.

Podziel się:   Więcej
Marzena Rusiłowicz pasjonuje się projektowaniem koronek i wzorów na materiałach. W przyszłości chciałaby się tym zajmować profesjonalnie. Liczy na to, że w realizacji tych marzeń pozwoli jej dobre przygotowanie zawodowe w szkole odzieżowej w Białymstoku. Dzięki pieniądzom z Europejskiego Funduszu Społecznego, które zdobyła szkoła, mogła się uczyć od najlepszych polskich projektantów. Jak mówi Marzena Rusiłowicz, uczennica Zespołu Szkół Technicznych i Ogólnokształcących z oddziałami integracyjnymi w Białymstoku - Prowadzili zajęcia zupełnie inaczej i podpowiadali bardzo dużo, jak wykorzystać to, co gdzieś tam chodzi nam po głowie, jak to przełożyć na papier. Żeby ucząc się w szkole zawodowej, móc potem zaistnieć w świecie mody.

Za pieniądze uzyskane z funduszy europejskich - w sumie milion złotych - szkoła organizowała pokazy mody, kupiła też maszyny i pomoce naukowe dla uczniów: przyrządy do szycia, podręczniki, magazyny z najnowszymi kolekcjami. Teraz będzie się starała o kolejną dotację. Jak mówi Mariusz Pęza, dyrektor Zespołu Szkół Technicznych i Ogólnokształcących z oddziałami integracyjnymi w Białymstoku - Potrzeby szkoły są bardzo duże, albowiem szkoła kształci w sześciu zawodach w technikum zawodowym. W związku z podstawą programową musimy dostosować te pracownie do potrzeb naszych uczniów, jak również do potrzeb nowej podstawy programowej. Bez wsparcia z funduszy unijnych mogłoby to się nie udać.

Szkoły zawodowe mogą starać się o pieniądze na wyposażenie i rozbudowę pracowni, na zajęcia pozalekcyjne, na organizowanie praktyk i staży zawodowych. W tym roku nie ma limitu dotacji, który w ubiegłym roku ograniczony był do pół miliona złotych. Szkoły nie muszą mieć też wkładu własnego. To duże ułatwienie. Jak uważa Cezary Cieślukowski, członek zarządu województwa podlaskiego - Jeżeli mamy kształcić nowocześnie, dostosować kształcenie do rynku pracy to musimy operować na tych urządzeniach, na tych maszynach, na tych pracowniach, które rzeczywiście są w naszych zakladach pracy.

O pieniądze unijne od dwudziestego ósmego lutego mogą też się starać szkoły podstawowe, gimnazja i licea ogólnokształcące. Chociaż jedna szkoła nie może otrzymać więcej niż dwieście pięćdziesiąt tysięcy złotych, w tym roku zdobyć pieniądze jest dużo prościej.  - Dwadzieścia punktów na starcie dostają szkoły z obszarów wiejskich dlatego, że są to przeważnie małe szkoły, które mają trudności z finansowaniem swoich potrzeb, ze zdobywaniem nawet pomocy dydaktycznych, z tworzeniem dla dzieci dobrych warunków do rozwoju - mówi Elżbieta Romańczuk, dyrektor departamentu Europejskiego Funduszu Społecznego, Urząd Marszałkowski Województwa Podlaskiego. Ułatwienia te mają zachęcić szkoły do sięgania po fundusze unijne.

Do szkół zawodowych przez cztery ostatnie lata nie trafiła nawet połowa z prawie osiemdziesięciu milionów złotych przeznaczonych na ten cel.

Fundusze unijne to zwłaszcza dla szkół zawodowych duża szansa nie tylko na rozwój, ale także na przetrwanie. Od tego roku aż sześćdziesiąt procent dotacji mogą przeznaczyć na inwestycje, czyli urządzanie swoich pracowni. Ich brak w wielu szkołach jest w tym roku jednym z powodów likwidacji szkół zawodowych przez prezydenta Białegostoku.

(mk)

za: Obiektyw TVP Białystok


Zapraszamy do dyskusji na naszym forum