Podlaski oddział Narodowego Funduszu Zdrowia zwróci blisko 25 milionów złotych za nadwykonania usług medycznych podlaskich szpitali w ubiegłym roku. Szpitale wykazały ponad czterdzieści dziewięć milionów nadwykonań.
Dyrektorzy szpitali są po rozmowach z NFZ-em, przyjęli warunki i podpisali ugody. To znaczy, że rezygnują z dalszych roszczeń. Jak mówi Adam Dębski, rzecznik podlaskiego oddziału Narodowego Funduszu Zdrowia
- W tym roku nie będzie pozwów sądowych, żadnych protestów. Rozliczyliśmy się za nadwykonania w 2011 roku. Myślę, że ugody są na dość zadowalającym poziomie, dość wysokim.
Najlepiej zostało potraktowane Białostockie Centrum Onkologii, które leczyło ponad zakontraktowane usługi na kwotę ponad dwa miliony sześćset tysięcy złotych. Tu za chemio i radioterapię ponad limit Fundusz zapłaci 100 procent. Najmniej - 30 procent - zapłaci za porady onkologiczne. Jak informuje dr Tomasz Filipowski, zastępca dyrektora Białostockiego Centrum Onkologii
- Podpisaliśmy ugodę satysfakcjonującą szpital, średnio to jest osiemdziesiąt procent.
W stu procentach Fundusz zapłacił za niektóre procedury kardiologiczne, neonatologiczne i intensywnej terapii. Dlatego szpital który miał aż dwanaście milionów złotych nadwykonań - Uniwersytecki Szpital Kliniczny - dostanie połowę. Jak mówi dr Bogusław Poniatowski, dyrektor Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego w Białymstoku
- Udało nam się dojść do porozumienia z płatnikiem i otrzymaliśmy około 50 procent zwrotu za te nadwykonania.
Ten rok nie jest najgorszy dla szpitali. W dwa tysiące dziewiątym roku podlaskie szpitale wykazały ponad 80 milionów złotych nadwykonań - dostały tylko 20, 30 procent. W dwa tysiące dziesiątym wykazały 41 milionów złotych nadwykonań, dostały z tego 43 procent. Dyrektorzy przyznają, że coraz skrupulatniej pilnują, żeby nie przekroczyć kontraktów.
(mk)
za: Obiektyw TVP Białystok
Zapraszamy do dyskusji na naszym forum