Ida Karpińska zachorowała na raka szyjki macicy sześć lat temu. Walkę z chorobą wygrała, bo w porę wykonała badanie cytologiczne. Jak mówi
- Cytologia, którą zrobiłam wtedy - ona uratowała mi życie. Gdybym się nie badała być może dzisiaj by mnie tu nie było. Żeby pomagać kobietom, które teraz są w podobnej sytuacji założyła Stowarzyszenie Kwiat Kobiecości.
Wolontariuszki odwiedzają pacjentki na oddziałach onkologii ginekologicznej. Każda dostaje kosmetyczny upominek i nadzieję.
- Że jednak jest z czym walczyć, jest po co walczyć i nie można się załamywać, tylko trzeba po prostu się wyleczyć i dalej żyć – powiedziała Anna Białobrzeska ze Stowarzyszenia Kwiat Kobiecości.
Rak szyjki macicy - nowotwór wywołany wirusem brodawczaka ludzkiego - wcześnie wykryty jest całkowicie wyleczalny. Niestety, kobiety wciąż zbyt rzadko się badają.
- Potrafilibyśmy za pomocą profilaktyki pierwotnej - szczepień i badań profilaktycznych, cytologicznych - całkowicie wyeliminować to straszne schorzenie z życia naszych kobiet – powiedział prof. Piotr Knapp z Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego w Białymstoku.
Co roku w naszym kraju na ten typ nowotworu zapada trzy i pół tysiąca kobiet. Dwa tysiące z nich, niestety umiera.
Stowarzyszenie Kwiat Kobiecości odwiedzi ponad dwadzieścia szpitali w całym kraju. Spotkają się z dwoma tysiącami kobiet.
Zbliżają się święta i najlepszy prezent, jaki kobiety mogą sobie zrobić, to pójść na badanie cytologiczne. Jest krótkie bezbolesne, a może być gwarancją kolejnych świąt.
Magdalena Pietruczak, Obiektyw
Zapraszamy do dyskusji na naszym forum