• Wersja do druku
  • -AA+A

Koleją do Walił

15:44, 09.01.2011
Koleją do Walił Zapomniana, od kilkunastu lat nieczynna Stacja Waliły koło Gródka, dziś dzięki Orkiestrze ożyła.

Zapomniana, od kilkunastu lat nieczynna Stacja Waliły koło Gródka, dziś dzięki Orkiestrze ożyła.

fot. arch.
fot. arch.

Podziel się:   Więcej
Trzydzieści dziewięć kilometrów z Białegostoku do Walił, a po drodze zapomniane stacje: Kuriany, Zajezierce, Żednia i Sokole, taką trasę tylko dziś mógł przemierzyć każdy

Szynobus kursował na tej trasie wielokrotnie, cały czas mając komplet blisko trzystu pasażerów. Bilety można było kupić wcześniej na aukcjach lub dosiąść się na trasie i tu zapełnić puszki wolontariuszy.

Ognisko, grochówka i muzyka folkowa na stacji Waliły - zgromadziły setki mieszkańców, więc darczyńców nie brakowało.

Szynobus pomógł w zbiórce na szczytny cel, ale włodarze sześciotysięcznej gminy Gródek chcieliby, żeby został z nimi na dłużej.

Jak powiedział Jerzy Chmielewski ze sztabu WOŚP w Gródku - Tak po cichu jeszcze liczymy, ze może jeszcze ten pociąg wróci, myślę, że mieszkańcy przyszli z taką nadzieją, że ten pociąg jeszcze wróci.

- Być może ten dzisiejszy dzień stanie sie zapoczątkowaniem tego, żeby ta trasa była uruchomiona i stało się to faktem, że szynobus będzie jeździł do Walił codziennie - dodał Wiesław Kulesza, wójt gminy Gródek.

Małgorzata Półtorak, Obiektyw 


Zapraszamy do dyskusji na naszym forum