• Wersja do druku
  • -AA+A

„Dalziel i Pascoe. Małe sprzątanko”

14:46, 26.08.2010
„Dalziel i Pascoe. Małe sprzątanko” Reginald Charles Hill

Reginald Charles Hill

fot.arch.
fot.arch.

Podziel się:   Więcej
Prawie w każdym mieście jest taki Calliope Club – dyskretny, trochę zapuszczony lokal, w którym można się napić i obejrzeć świński film i nikomu nie stanie się krzywda. Kiedy jednak Peter Pascoe dowiaduje się, że w jednym z tych filmów ktoś został skrzywdzony naprawdę, wszystko się zmienia. Jego informatorem jest dentysta, Jack Shorter, któremu Pascoe bardzo chciałby móc zaufać. Niestety, na Shortera pada nieprzyjemne podejrzenie związane z pewną nieletnią pacjentką. Nic dziwnego, że podinspektor Dalziel zachowuje sceptycyzm wobec zapewnień dentysty – nawet po tym, jak włamanie do Calliope i podpalenie przynosi ofiarę śmiertelną. Pascoe zaczyna podejrzewać, że sprawa jest dużo poważniejsza – i dużo paskudniejsza – niż to się wydaje na pierwszy rzut oka…

Tytuł: Dalziel i Pascoe. Małe Sprzątanko
Tytuł oryginalny: A Pinch of Snuff
Autor: Reginald Hill
Wydawnictwo: Wydawnictwo Nowa Proza
Liczba stron: 326
Format: 125x195 mm
Oprawa: miękka
Wydanie: I
Data wydania: sierpień 2010
ISBN-13: 978-83-7534-013-6
„Dalziel i Pascoe. Małe sprzątanko” to coś w sam raz dla miłośników łamigłówek i… lat 70. XX wieku. Nie ma tu opisów brawurowych pościgów czy efektownych akcji rodem z amerykańskich seriali, czas płynie jakby wolniej (bez dźwięku dzwonków telefonów komórkowych w tle), a policja walczy z przestępcami głównie przy użyciu rozumu, a nie gadżetów.

Skomplikowane sprawy, a taką właśnie jest odkrycie przez pewnego dentystę, że scena pobicia z filmu pornograficznego jest fragmentem nagrania rzeczywistej zbrodni, to specjalność komisarza Pascoe i podinspektora Dalziela - dwóch zupełnie różnych, ale równie wyrazistych postaci. Zawiła fabuła i odkrywane stopniowo powiązania pomiędzy poszczególnymi bohaterami nie pozwalają zbyt wcześnie przewidzieć rozwiązania analizowanej sprawy. Świetna propozycja na deszczowe dni.


Justyna Sawczuk
text