• Wersja do druku
  • -AA+A

Miasto może stracić 26 mln. Przez weksel LPKiW

20:29, 10.02.2011
Miasto może stracić 26 mln. Przez weksel LPKiW Spór o 26 mln zł. Weksel in blanco na taką sumę wystawił Leśny Park Kultury i Wypoczynku w Bydgoszczy. Dokument zabezpiecza interesy prywatnej firmy, która miała zbudować aquapark.

Spór o 26 mln zł. Weksel in blanco na taką sumę wystawił Leśny Park Kultury i Wypoczynku w Bydgoszczy. Dokument zabezpiecza interesy prywatnej firmy, która miała zbudować aquapark.

O ten weksel na 26 mln zł idzie gra
O ten weksel na 26 mln zł idzie gra

Podziel się:   Więcej
- Ten, który go posiada, może go wypełnić – mówi prezydent Rafał Bruski. I zażądać 26 mln zł - na tyle opiewa weksel in blanco wystawiony przez Leśny Park Kultury i Wypoczynku „Myślęcinek”. Tym samym spółka miejska stała się finansowym gwarantem dla prywatnej firmy, która miała budować w Bydgoszczy aquapark. - Leśny Park nie ma tych pieniędzy, więc jeśli miałaby nastąpić egzekucja, będą potrzebne środki miasta do jej zaspokojenia – uświadamia Rafał Bruski.

Prezydent Bydgoszczy o wekslu dowiedział się dopiero teraz, po zmianie prezesa myślęcińskiego parku. Dokument podpisał w 2009 roku ówczesny prezes LPKiW. Jak mówi, podpisał weksel, bo takie były oczekiwania prezydenta Bydgoszczy Konstantego Dombrowicza. Według Józefa Rogackiego, brakowało w tej sprawie zgody radnych. - Prezydent podpisał gwarancje, nie mając uchwały rady miasta - z tej strony trzeba na to spojrzeć – tłumaczy Rogacki.

Były prezydent Konstanty Dombrowicz jest zaskoczony aferą wekslową. - Pan Rogacki nie jest chłopcem, tylko dorosłym facetem i wie co podpisywał i na jakich warunkach – kwituje Konstanty Dombrowicz.

Sprawę finansowania budowy aquaparku oraz fakt znalezienia weksla na 26 mln zł komentuje dziś poseł Platformy Obywatelskiej Paweł Olszewski. Według niego, nie oceniono wiarygodności finansowej spółki Miastoprojekt Wrocław, która miała budować pływalnie. Według niego, były prezydent działał na szkodę miasta. - Istnieje uzasadnione przesłanki, ale to wymaga analizy prawnej i złożenia do prokuratury zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa przez byłego prezydenta Konstantego Dombrowicza oraz przez byłego prezesa parku w Myślęcińsku – uważa poseł Olszewski.

Były prezydent mówi, że działał jawnie i zgodnie z prawem, a rada miasta wyraziła zgodę na powołanie spółki, która miała realizować inwestycje. Miał więc prawo podejmować decyzje. - Rzecz dotyczy projektu tego aquaparku. Jeśli on będzie budowany, realizowany ten projekt, to nie ma w ogóle problemu. Nikt takich pieniędzy nie będzie żądał. Jeśli natomiast ktoś będzie odstępował od tej inwestycji, to pewnie jakieś konsekwencje są – podsumowuje Konstanty Dombrowicz.

Obecne władze miasta nie zamierzają kontynuować budowy aquaparku na warunkach finansowych, jakie proponował były prezydent. Trzykrotne "Nie" w tej sprawie wyraziła też poprzednia rada miasta. Teraz trwają rozmowy ze spółką Miastoprojekt Wrocław na temat tańszej koncepcji budowy aquaparku.

Krystyna Rymaszewska