• Wersja do druku
  • -AA+A

Weronika Rosati nagrodzona na festiwalu Poli Negri

18:38, 24.05.2013
Weronika Rosati nagrodzona na festiwalu Poli Negri Była silna i utalentowana. Łamała stereotypy i z determinacją dążyła do celu. To pozwoliło jej zrobić prawdziwie światową karierę. Kochali ją wszyscy, a pochodziła z Lipna. Mowa o gwieździe kina niemego - Poli Negri. W rodzinnym mieście od siedmiu lat o jej życiu i karierze przypomina festiwal "Pola i inni".

Była silna i utalentowana. Łamała stereotypy i z determinacją dążyła do celu. To pozwoliło jej zrobić prawdziwie światową karierę. Kochali ją wszyscy, a pochodziła z Lipna. Mowa o gwieździe kina niemego - Poli Negri. W rodzinnym mieście od siedmiu lat o jej życiu i karierze przypomina festiwal "Pola i inni".

Weronika Rosati odbiera nagrodę
Weronika Rosati odbiera nagrodę

Podziel się:   Więcej
Śladów pamięci o Poli Negri i jej bliskich w rodzinnych stronach aktorki nie brakuje. Na wieży ratusza widnieje aniołek, wykonany przez ojca gwiazdy. Jak mówią mieszkańcy do dziś niesie on dobrą nowinę. Jest też bulwar Poli Negri. Tu mała Apolonia marzyła. - Tam, w tym miejscu narodziły się jej plany na przyszłość, bo tęskniła za czymś, czego w tamtych czasach tutaj nie miała. Często wypatrywała z drzew dalekiego świata, który na nią czekał - mówi Dorota Łańcucka, współorganizator festiwalu.

Świat czekał i sprawił, że skromna dziewczyna stała się gwiazdą. Najpierw sukcesy w kraju, potem w Europie. Wreszcie Pola Negri w wieku 25 lat wyruszyła na podbój Ameryki. Nowy Jork powitał polską gwiazdę jak prawdziwą królową srebrnego ekranu. - To ona zakładała ekstrawaganckie kreacje, to ona pomalowała na czerwono paznokcie u nóg, czym wzbudziła skandal, to ona pierwsza założyła spodnie, no i była największą gwiazda kina niemego - podkreśla dziennikarka Ewa Wojciechowska.

Festiwal "Pola i inni" to m.in. spotkania ze współczesnymi aktorami. Weronika Rosati w tym roku odebrała statuetkę zwaną "politką". Otrzymują ją ci, którzy śladem Poli Negri - robią karierę na świecie. - To właściwie moja pierwsza nagroda, dostawałam jakieś, ale nie za aktorstwo i myślę, że jest to dobra pierwsza nagroda - mówiła nagrodzona aktorka.

A tych, którzy marzą o scenie, szklanym ekranie i powrocie - chociaż na chwilę – lat dwudziestych i trzydziestych w Lipnie nie brakuje. - Co roku staramy się być jak Pola Negri, poczuć magię kina, poczuć magię tamtych szalonych lat - mówi Alicja Letkiewicz-Sulińska. Tym, którzy mają podobne marzenia pozostaje wizyta w Lipnie. Siódmy przegląd Twórczości Filmowej "Pola i inni" potrwa do niedzieli.
Monika Kamińska
 
 
 
...