Dla wielu organizacji praw człowieka taka kara to nie przejaw surowego prawa, tylko barbarzyństwa, dlatego obrońcy praw człowieka apelują o pomoc dla Sakineh. - Przyszedłem tutaj ponieważ uważam, że prawa moralne w XXI wieku w krajach cywilizowanych powinny być jak najbardziej przestrzegane - wyznaje Bartosz Staliński, uczestnik maratonu pisania listów.
Bartosz wystosował w sprawie kobiety list do władz Iranu, bo - jak twierdzi - kraj ten nazywa się krajem prawa, a brak w nim praworządności. - Z perspektywy Europy to, co tam robią, jest niedopuszczalne – ocenia Bartosz Staliński.
Autor listu wierzy, że przyczyni się do zniesienia kary kamieniowania w Iranie. Wierzy, bo widzi efekty wcześniejszych listów. To dzięki działalności Amnesty International zniesiona została kara śmierci czy tortur w niektórych krajach; lepiej traktowani są tzw. więźniowie sumienia. - Jak się uzbiera taka duża liczba listów, to to ma jakiś sens. Wywierana jest taka presja na rządy czy na poszczególne osoby – przyznaje Dagmara Reduch, organizator maratonu w Bydgoszczy.
Tegoroczny Maraton Pisania Listów odbywa się jednocześnie w ponad 200 miejscach w całej Polsce.
Katarzyna Skrzypiec