Były już warsztaty, festiwale i konkursy kulinarne, teraz "Gęsina na św. Marcina" zagości w Pałacu Prezydenckim. Na zaproszenie Anny Komorowskiej władze regionu 10 listopada wydadzą specjalny obiad z gęsią w roli głównej. -
Jest to obiad dla dyplomacji rezydującej w Warszawie. Sądzę, że odbije się szerokim echem w kraju i na całym świecie ta nasza uczta - ma nadzieję marszałęk województwa Piotr Całbecki.
Na pewno nie zabraknie na niej gęsi kołudzkiej. To właśnie z Instytutu w Kołudzie Wielkiej pochodzi 90% populacji gęsi w Polsce. Ekologiczny chów sprawia, że mięso hodowanego tu drobiu jest wyjątkowo bogate w tłuszcze i białko. -
Tego białka może mieć do 23%. Posiada doskonały smak, aminokwasowy, co jest bardzo ważne dla naszego zdrowia - zapewnia dr inż. Hanna Bielińska, zastępca dyrektora Zakładu Doświadczalnego Instytutu Zootechniki w Kołudzie Wielkiej.
Podpisana właśnie umowa o 3 lata przedłuża współpracę władz regionu z instytutem. W związku ze wzrostem zainteresowania gęsiną w ostatnich latach instytut rozbuduje zakład wylęgowy. -
Żeby produkować nie jak do tej pory 260 tysięcy sztuk rocznie, ale 400 tysięcy, a może nawet pół miliona. Po to, żeby nikt nie odchodził z kwitkiem ze sklepu pytając o gęsinę - tłumaczy poseł PSL Eugeniusz Kłopotek, dyrektor Zakładu Doświadczalnego Instytutu Zootechniki w Kołudzie Wielkiej.
Sklepów z kołudzką gęsią ma być więcej. Władze regionu chcą pomóc też rolnikom zainteresowanym przyzagrodowym chowem gęsi. -
Chcemy stworzyć przewoźną ubojnię, która będzie dojeżdżała do hodowców i pod nadzorem weterynarza ten ubój się będzie odbywał i ta gęś będzie dostępna - zapowiada Ryszard Bober, wiceprzewodniczący sejmiku województwa.
Już teraz rolnicy i właściciele gospodarstw agroturystycznych mogą wziąć udział w szkoleniach na temat hodowli gęsi. Najbliższe odbędzie w Mogilnie 12 marca.
Katarzyna Prętkowska