U państwa Rzewuskich z Torunia jak zawsze gwarno i kolorowo. Małżeństwo ma trójkę własnych dzieci, dla dziewięciorga prowadzi rodzinny dom dziecka. Jak mówią Rzewuscy, w dużej rodzinie tkwi prawdziwa siła. - Ja byłam jedynaczką, zawsze chciałam mieć dużo dzieci. Spotkałam właściwego partnera i jesteśmy szczęśliwi – wyznaje Helena Rzewuska.
Duża rodzina to jednak także dużo problemów. Szczególnie tych finansowych. - Nie stać nas, żeby wyprawić dzieci na wakacje - przyznaje Krzysztof Rzewuski.
Jak wynika z badań, rodziny wielodzietne są najbardziej narażone na wykluczenie społeczne. Zdaniem osób skupionych w Związku Dużych Rodzin "Trzy +", państwo powinno otaczać je większą opieką. - Ubóstwo rodzin wielodzietnych to wstyd to pierwsze, ale po drugie, jest to nieracjonalne, to szkodzi przyszłości - ocenia Joanna Krupska, prezes ZDR „Trzy+”.
Stąd wspólny projekt związku i samorządu województwa "Kujawsko-Pomorskie dla rodziny". Program zakłada wprowadzenie tzw. karty dużych rodzin. Dzięki niej osoby, mające troje i więcej dzieci, otrzymają zniżki np. na korzystanie z dóbr kultury czy środków komunikacji. - Kolejną rzeczą jest promocja pozytywnego wizerunku. My, osoby mające więcej niż troje dzieci, nie chcemy być postrzegani jako patologia - przyznaje Justyna Michałkowska-Nowak z ZDR „Trzy+” Kujaw i Pomorza.
Projekt zakłada zaangażowanie lokalnych samorządów. 17 proc. mieszkańców Kujaw i Pomorza ma troje i więcej dzieci. - Chcemy wzorować się na sprawdzonych programach, np. stosowanych w krajach Unii - mówi marszałek Piotr Całbecki.
Podobne rozwiązania prorodzinne stosuje już Poznań, Grodzisk Mazowiecki i Wrocław.
Katarzyna Prętkowska