• Wersja do druku
  • -AA+A

Zbierają nakrętki na rehabilitację Martynki

18:42, 22.02.2012
Zbierają nakrętki na rehabilitację Martynki Jest pogodną, uśmiechniętą dziewczynką. Od rówieśników różni ją to, że zamiast do przedszkola, chodzi na rehabilitację, dogoterapię i hipoterapię. Bo tylko regularne ćwiczenia i konsultacje lekarskie mogą pomóc czteroletniej Martynce z Buszkowa walczyć z chorobą. Jednak na to wszystko rodzicom dziewczynki nie wystarcza pieniędzy, rozpoczęli więc zbiórkę nakrętek. Teraz nakrętki zbiera cała gmina.

Jest pogodną, uśmiechniętą dziewczynką. Od rówieśników różni ją to, że zamiast do przedszkola, chodzi na rehabilitację, dogoterapię i hipoterapię. Bo tylko regularne ćwiczenia i konsultacje lekarskie mogą pomóc czteroletniej Martynce z Buszkowa walczyć z chorobą. Jednak na to wszystko rodzicom dziewczynki nie wystarcza pieniędzy, rozpoczęli więc zbiórkę nakrętek. Teraz nakrętki zbiera cała gmina.

Chora Martynka
Chora Martynka

Podziel się:   Więcej
Martynka przyszła na świat w 25 tygodniu ciąży i ważyła zaledwie 750 gram. Zuzia, jej siostra bliźniaczka zmarła w 20 tygodniu ciąży. U Martynki zdiagnozowano porażenie mózgowe. Rodzice usłyszeli, że córka być może nie będzie w stanie ani chodzić, ani siedzieć. Martynka cierpi na niedowład lewej strony ciała. Dziś rokowania lekarzy są bardzo dobre, ale bywają także gorsze dni. - Lewa noga jej przestała rosnąć, jest krótsza. Chodzić sama chodzi, ale są dni różne. Są dni, w które bardzo płacze, że ta noga ją boli, chodzi słabiej, przewraca się często - mówi Estera Kląder, mama Martynki.

Ostatnio w pokoju córki rodzice zamontowali drabinki, na których dziewczynka może ćwiczyć, bo jak mówią lekarze, najważniejsza jest intensywna rehabilitacja wtedy, gdy dziecko rośnie. Choć Martynka nigdy nie będzie w pełni sprawna to dzięki skutecznej terapii jest szansa, by mogła samodzielnie funkcjonować. Jednak na kosztowną rehabilitację brakuje pieniędzy. Stąd pomysł, by zbierać plastikowe nakrętki i sprzedawać je do skupu. - Stanęłam przed całą klasą i powiedziałam wszystkim dzieciom, że moja siostra jest chora i zbieramy pieniążki na rehabilitację i leczenie - mówi Julia, siostra Martynki.
Julii zaczęli pomagać koledzy, potem zbiórkę poparł burmistrz Koronowa. - Z naszej strony udało się zainteresować przede wszystkim wszystkie instytucje, szkoły, przedsiębiorców, osoby prywatne, które przysyłały nam w kopertach, paczkach te nakrętki - mówi Stanisław Gliszczyński, burmistrz Miasta i Gminy Koronowo.

Także pojemniki ustawione w holu urzędu bardzo szybko wypełniają się nakrętkami. - Akcja jest prowadzona cały czas i kolejna sprzedaż planowana jest na przełom maja i czerwca. Chcemy, by tych nakrętek było więcej - tłumaczy koordynatorka akcji Magdalena Żmich.
Za prawie 250 kg nakrętek urzędnicy otrzymali 146 złotych. Dwutygodniowy turnus rehabilitacyjny dla Martynki kosztuje około sześć tysięcy złotych.
Iwona Komisarek
 
 
 
...
 
HTTP.404 - TVP.PL v3.5 - Telewizja Polska SA