• Wersja do druku
  • -AA+A

Emilia znów walczy z rakiem i znów koledzy walczą o pomoc dla niej

17:48, 11.12.2013
Emilia znów walczy z rakiem i znów koledzy walczą o pomoc dla niej Raz już pokonała raka. Miesiąc temu okazało się, że choroba powróciła i 17-letnia Emilia Nowak z Bydgoszczy znów walczy z nowotworem. Ratunkiem dla niej jest leczenie w klinice w Niemczech. Na to jednak potrzeba pieniędzy. Sama operacja to ponad 200 tys. zł. O zebranie tej kwoty walczą koledzy Emilii ze szkoły.

Raz już pokonała raka. Miesiąc temu okazało się, że choroba powróciła i 17-letnia Emilia Nowak z Bydgoszczy znów walczy z nowotworem. Ratunkiem dla niej jest leczenie w klinice w Niemczech. Na to jednak potrzeba pieniędzy. Sama operacja to ponad 200 tys. zł. O zebranie tej kwoty walczą koledzy Emilii ze szkoły.

Emilia razem z mamą wierzą, że wygrają z chorobą
Emilia razem z mamą wierzą, że wygrają z chorobą

Podziel się:   Więcej
Trudno poznać, że jest chora. Uśmiechnięta, pełna życia, z wieloma planami. - Marzę o tym, żeby zostać stomatologiem – zdradza Emilia Nowak.

Dziewczyna ma jeszcze jedno marzenie: pokonać raka. W ubiegłym roku wykryto u niej guza kości piszczelowej. Po intensywnej chemioterapii oraz wszczepieniu endoprotezy, wydawało się, że choroba została pokonana. Do czasu badań w kontrolnych w listopadzie. - Okazało się, że jest nawrót choroby; że guz jest na kości krzyżowo-biodrowej. To kolejny dramat - opowiada Lucyna Nowak, mama Emilii.

Nawrót choroby to zawsze duże wyzwanie zarówno dla pacjenta, jak i lekarzy. - To leczenie polega na chemioterapii, operacjach. Wszystko co najlepsze, rzuca się do walki – tłumaczy prof. Mariusz Wysocki, onkolog dziecięcy ze Szpitala Uniwersyteckiego nr 2 im. dr Jana Biziela w Bydgoszczy.

Rodzice chcą walczyć o życie i zdrowie Emilii. Planują wyjazd do kliniki w Niemczech. Jest tam ośrodek, który specjalizuje się w ortopedii onkologicznej. Operacja kosztuje 200 tys. zł. Rodzina Emilii starać się będzie również o refundacje leczenia w Narodowym Funduszu Zdrowia. - Decyzję podejmuje prezes NFZ, częstokroć posiłkując się przy weryfikacji wtórnej konsultantów krajowych - wyjaśnia Jan Raszeja, rzecznik Kujawsko-Pomorskiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ w Bydgoszczy.

To długa droga. By ją skrócić, koleżanki i koledzy Emilii ze szkoły starają się zebrać niezbędną kwotę. - Stwierdziłem, że nie mogę tak siedzieć bezczynnie, bo tu konkretna osoba potrzebuje konkretnej pomocy - przyznaje Mikołaj Rozwadowski, kolega Emilii.

Puszka, do której można wrzucać datki, stoi na szkolnym korytarzu. Oprócz tego, uczniowie VI Liceum Ogólnokształcącego w Bydgoszczy organizują koncerty charytatywne i aukcje. - Zorganizowaliśmy taki sztab, działa tam ponad 40 osób i jesteśmy w 17 szkołach w Bydgoszczy – opowiada Paulina Różycka, koleżanka Emilii.

Pomóc może każdy. Wszystkie informacje dostępne są na stronie www.ratunekdlaemi.pl . Zaangażowanie kolegów daje Emilii nadzieje. Wierzy, że wszystko będzie dobrze.

Magdalena Niewęgłowska

 
 
 
...