• Wersja do druku
  • -AA+A

Krwiodawcy potrzebni. Brakuje grupy RH-

18:44, 12.07.2012
Krwiodawcy potrzebni. Brakuje grupy RH- Latem rośnie zapotrzebowanie na krew. W czasie wakacji zgłasza się znacznie mniej dawców. W Regionalnym Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Bydgoszczy wyczerpują się powoli zapasy krwi grupy RH minus - rzadszej, a przez to bardziej poszukiwanej.

Latem rośnie zapotrzebowanie na krew. W czasie wakacji zgłasza się znacznie mniej dawców. W Regionalnym Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Bydgoszczy wyczerpują się powoli zapasy krwi grupy RH minus - rzadszej, a przez to bardziej poszukiwanej.

Potrzeba krwi z ujemnym RH
Potrzeba krwi z ujemnym RH

Podziel się:   Więcej
Dawid Rogalski honorowym dawcą krwi jest od 18 roku życia. To nie przypadek. Dawcą był także jego ojciec i dziadek. Teraz przerwał urlop i z Gniewkowa przyjechał do Bydgoszczy oddać krew. Wie, że latem jest o nią trudniej, a chorzy czekać nie mogą. - Dzisiaj oddaje płytki krwi. To się różni od oddawania krwi pełnej, ale też jest potrzebna chorym, którzy cierpią na brak krzepliwości krwi - mówi Wojciech Pierzycki.

Zawsze znajdą czas, żeby przyjść do Regionalnego Centrum Krwiodawstwa. Wśród nich także studenci. Młodzież chętnie oddaje krew także podczas akcji organizowanych przez uczelnie. - U nas, na UTP, są stanowiska i można oddać krew potrzebującym - przypomina Krzysztof Fiutak, student UTP w Bydgoszczy.

Akcje zbiórki krwi organizują banki, zakłady pracy, parafie, aktywnie włączają się media. Efekt? Tego lata zapasów krwi jest zdecydowanie więcej niż w latach ubiegłych. Mimo to, najszybciej z magazynów znikają woreczki z krwią grupy RH minus. - Liczba dawców, którzy sie do nas zgłaszają jest mniejsza. I to ryzyko, że krwi może zabraknąć zawsze istnieje - ostrzega dr Danuta Boguszyńska z Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Bydgoszczy.

Na razie alarmu nie ma w szpitalach. Krwi jest dostatecznie dużo, ale powodem może być również mniejsza liczba zabiegów, głównie z powodów finansowych. Szpitale juz przekroczyły limity określone w kontrakcie z Narodowym Funduszem Zdrowia.
Krystyna Rymaszewska
 
 
 
...