Rekordowe mrozy sprawiły, że z bazy słupskiego PKS wyjechała dziś tylko część autobusów.
Tym, którym udało się wyjechać w trasę przyszło podróżować w prawdziwie zimowych warunkach.
Z siłami natury od wczesnego rana mierzyli się również pracownicy PKS Wejherowo. Tabor tego operatora obsługuje północne powiaty naszego województwa. W najgorszej sytuacji byli mieszkańcy okolic Strzepcza i Pucka Tam autobusy do godziny 7-mej rano w ogóle nie dojechały. Mróz był tak duży, że zamarzało w nich paliwo.
Choć sytuacja powróciła do normy w godzinach popołudniowych przewoźnicy ostrzegają, że sytuacja może się powtórzyć w najbliższych dnach.
Aktualne rozkłady jazdy, jak i wprowadzane zmiany będą zamieszczane w Internecie. Pomoc znajdziemy też dzwoniąc na infolinie. Przed podróżą warto więc chuchać na zimne i sprawdzić, czy nasz autobus na prawdę przyjedzie niż potem dmuchać z zimna w rękawiczki.
AWARIA SKM
Na stacji Gdańsk-Wrzeszcz doszło do awarii jednego ze składów. Do awarii doszło około godziny 8-ej. Ze wstępnych ustaleń wynika, że najprawdopodobniej zepsuła się elektronika w jednym ze zmodernizowanych pociągów SKM. Na szczęście układ torów w Gdańsku-Wrzeszczu pozwolił na płynne omijanie unieruchomionych wagonów. Opóźnienia w kursowaniu wyniosły około 5 min. O godzinie 10-tej uszkodzony skład został przetransportowany do Gdyni.