Sąd okręgowy w Słupsku skazał na cztery lata więzienia pedofila z Miastka
Mężczyzna podstępnie zwabił do domu, pobił i zgwałcił 14-letnią gimnazjalistkę. Wyrok nie jest prawomocny.
Do bulwersującego zdarzenia doszło ponad rok temu w biały dzień w centrum Miastka. Czternastoletnia gimnazjalistka postanowiła pomoc mężczyźnie, który zasłabł na chodniku. Uczennica pomogła mężczyźnie wstać z chodnika i odprowadziła go do domu. Dopiero wtedy okazało się, że była to zastawiona na nią zasadzka.
51-letni mężczyzna, który udawał chorego razem z 59-letnim kolegą rzucili się na gimnazjalistkę. Dotkliwie pobili uczennicę na siłę upili alkoholem i przez dwa dni zmuszali wielu czynności seksualnych. Nastolatce udał się w końcu uciec z mieszkania. Natychmiast opowiedziała o wszystkim rodzicom, a ci powiadomili policję.
Po kilku godzinach obaj mężczyźni trafili do aresztu. Ze względu na dobro 14-latki zarówno proces jak i ogłoszenie wyroku odbyło się bez obecności kamer.
Sąd Okręgowy w Słupsku skazał 51-letniego pedofila na cztery lata więzienia. Do dodatkowo po wyjściu na wolność mężczyzna przez sześć lat nie będzie mógł zbliżać się do ofiary. Na sali rozpraw pojawił się tylko jeden oskarżony. Zdaniem biegłych drugi 59-letni mężczyzna w chwili popełnienia przestępstwa był niepoczytalny, dlatego zamiast w wiezieniu przebywa w zakładzie psychiatrycznym.
Prokuratur nie zdecydował jeszcze czy będzie wnosić apelacje. Choć pedofilowi groziło do piętnastu lat więzienia. Prokurator zapewnia, że wyrok czterech lat jest satysfakcjonujący.
Wyrok nie jest prawomocny. Nie chciała go też komentować adwokat skazanego mężczyzny.