Puste korytarze i wszędzie ta sama informacja - oddział ratunkowy nieczynny. Do tego lista szpitali, które w razie potrzeby udzielą pomocy. Wyłączenie części szpitala związane przeprowadzką stało się faktem.
Ale czy izba przyjęć szpitala marynarki wojennej jest w stanie na miesiąc zastąpić Oddział ratunkowy największego szpitala na Pomorzu? Już pierwszego dnia zabrakło tu łóżek dla pacjentów, a sprzęty dowożone były z UCK.
Tymczasem w klinice okulistyki UCK ostatni pacjenci. Oddizał z a kilka dni przestanie funkcjonować.
Tuz obok sal chorych trwa już wielkie pakowanie. Do kartonów wędruje oddziałowa biblioteka i dokumentacja medyczna. Klinika do końca miesiąca musi opuścić budynek.
Że będzie dobrze ma nadzieję także dyrekcja szpitala. To pierwsza taka przeprowadzka od kilkudziesięciu lat. Zamknięcie kilkunastu klinik budzi kontrowersje i nie podoba się Narodowemu Funduszowi Zdrowia. Szefowa pomorskiego NFZ zagroziła ostatnio, że rozwiąże kontrakt z placówką.
Nowe Centrum Medycyny Inwazyjnej pierwszych pacjentów ma przyjąć z początkiem marca