

Agnieszka Szulim-Badziak o sobie
Agnieszka Szulim-Badziak o sobie
- Przed pierwszym wejściem na wizję... miałam nogi z waty.
- Chciałabym kiedyś poprowadzić... zrobić relację z Moto GP.
- Przed kamerą nigdy bym nie... zaśpiewała!!!
- Moją największą wpadką podczas programu było... zdarzyło mi się kilka razy „ugotować” ze śmiechu, ale wspominam to jako sympatyczny spontan.
- Gdy wyłącza się kamera... życie toczy się dalej.
- Moim największym sukcesem jest... wywiad z James Toselandem, motocyklowym mistrzem świata. Niestety, na antenie ukazała się tylko... minuta :-(
- Nie lubię, gdy... ktoś ma inne zdanie niż ja! Żartuję. Chociaż...
- Kiedy nie pracuję... nigdy się nie nudzę.
- Nigdy nie mam czasu na... gotowanie!
- Nie zrezygnowałabym z... życia osobistego dla kariery.
- Gdy byłam mała, chciałam być... fryzjerką, piosenkarką, aktorką, Grażyną Torbicką, malarką, architektem – mniej więcej w tej kolejności.
- Gdybym mogła zacząć od nowa... posłuchałabym mamy, przygotowałabym teczkę i złożyłabym papiery na Akademię Sztuk Pięknych. A później i tak zajęłabym się tym, co robię teraz.