Usunął się w cień, nie pokazuje się mediach, ale w związku z tragedią w Kamieniu Pomorskim postanowił przemówić. – W obliczu takiej tragedii człowiek przestaje się bać, ale też nie myśli irracjonalnie – opowiada w „Pytaniu na śniadanie” o swoim dramacie. - W momencie, kiedy słup ognia ogarnął całe mieszkanie, a wszystkie drogi ucieczki zostały w sekundzie odcięte, myślałem tylko o ratowaniu dzieci i żony. Posłuchajcie wzruszającej historii znanego dziennikarza.