- To nie chodzi o chłopięcą fascynację, że coś tam wybucha, a gdzieś tam się strzela - tłumaczy Kraśko. - Najważniejsza jest prawdziwość uczuć. Po tylu przeżyciach i ogromie ludzkich tragedii, jakie miał okazję zobaczyć, Piotr Kraśko z pełną świadomością wyznaje: Polska to dobre miejsce na ziemi. – Martwimy się spadkiem kursu franka, a tymczasem dwie godziny lotu stąd rozgrywają ludzkie dramaty.