Strona główna » Gwiazdy » Sylwetki » Rafał Patyra

Rafał Patyra

Rafał Patyra

Rafał Patyra

Dziennikarz sportowy, prezenter serwisów sportowych w TVP Info, obecnie z Maciejem Iwańskim prowadzi Magazyn Ekstraklasy „Szybka piłka” w TVP2.
Produkcje z jego udziałem: „Szybka piłka”

Urodzony: 25 lipca 1974 roku w Lubartowie
Ulubiony program: wszystkie informacyjne i, rzecz jasna, transmisje piłkarskie
Zawodowe marzenie: nie sięgam zbyt daleko – obsługa mistrzostw świata w RPA i Euro 2012 na polskich stadionach. Ale apetyt rośnie w miarę jedzenia…

Zaczynał od prowadzenia serwisu sportowego w redakcji sportowej TVN w 1999 roku. Kiedy powstał TVN 24 został prezenterem sportu. Po Igrzyskach Olimpijskich w Salt Lake City przeniósł się na pół roku do redakcji sportowej TV Puls. Do Telewizji Polskiej trafił w 2003 roku. Najpierw w telewizyjnej Dwójce pod skrzydłami Ryszarda Łabędzia współtworzył popularny „Sport-telegram”. Później zaczął obsługiwać wydarzenia i transmisje piłkarskie. Pracę w redakcji sportowej łączył z przeglądaniem prasy w porannym „Pytaniu na śniadanie” TVP2. Od 2006 roku w parze z Beatą Sadowską prowadził już cały program „Pytanie na śniadanie".

W 2006 roku jako reporter towarzyszył polskiej reprezentacji podczas startu w Mistrzostwach Świata w Niemczech. Obecnie wraz z Maciejem Iwańskim prowadzi Magazyn Ekstraklasy „Szybka piłka” w TVP 2. Zajmuje się także tematyką Euro 2012. Jest prezenterem serwisów sportowych w TVP Info.

Jego największą pasją pozostaje piłka nożna. W meczowym studiu czy też podczas rozmów z trenerami i piłkarzami czuje się jak ryba w wodzie.

W życiu prywatnym – miłośnik rodziny, dla której – jak sam twierdzi – ma wciąż zbyt mało czasu. Stara się to nadrabiać intensywnością przeżywania wspólnych chwil. Uwielbia czytać i śpiewać wraz z córką Polą.

Jest typem zabieganego optymisty. Wiecznie się spieszy i… nie zdąża. Spóźnia się zwłaszcza na spotkania z najbliższymi, za co notorycznie posypuje głowę popiołem. Stąd pewnie pojawiająca się na niej powoli siwizna…

Przepada za starymi filmami (Alfred Hitchcock) i klimatem okresu międzywojennego w Polsce. Gdyby żył wówczas, byłby szarmanckim rotmistrzem – bywalcem warszawskich salonów.

Uwielbia góry. Nie tylko te w zimowy płaszcz okryte (choć narty to jego konik od dziecka), ale także te w letniej odsłonie. Jest łazikiem, uwielbia spacery. Najchętniej – romantyczne.

Często się uśmiecha, postrzega świat w ciepłych kolorach. Uważa, że nie ma sytuacji bez wyjścia, a każdy szlak został już kiedyś przetarty. Twierdzi także, że wszystkie dzieci „nasze są”. I trzeba je kochać!