• Wyślij znajomemu
    zamknij [x]

    Wiadomość została wysłana.

     
    • *
    • *
    •  
    • Pola oznaczone * są wymagane.
  • Wersja do druku
  • -AA+A

Czarni myśliwi – rzecz o brygadzie Dirlewangera

15:32, 11.07.2011
Czarni myśliwi – rzecz o brygadzie Dirlewangera „Czarni myśliwi. Brygada Dirlewangera” Christiana Ingrao, napisana na podstawie materiałów z archiwów niemieckich, rosyjskich i polskich, stanowi pierwsze całościowe opracowanie na temat kłusowników Hitlera. Książka francuskiego historyka otwiera nową serię Wydawnictwa Czarne – Historia/Historie.

„Czarni myśliwi. Brygada Dirlewangera” Christiana Ingrao, napisana na podstawie materiałów z archiwów niemieckich, rosyjskich i polskich, stanowi pierwsze całościowe opracowanie na temat kłusowników Hitlera. Książka francuskiego historyka otwiera nową serię Wydawnictwa Czarne – Historia/Historie.

 
 

Podziel się:   Więcej
Czarni myśliwi – recydywiści i kłusownicy, którym Himmler osobiście proponuje wolność w zamian za polowanie na ludzi na terenach okupowanych. Człowiek przystępujący do tej faustowskiej umowy to doktor politologii Oskar Dirlewanger, społeczny wyrzutek, ochotnik z czasów pierwszej wojny światowej, „potępieniec” korpusów ochotniczych. Jako żołnierz, a potem działacz nazistowski podejmuje walkę ze „światem wrogów”, którzy zagrażają Niemcom.

Dla czarnych myśliwych wojna oznacza polowanie na partyzantów, ale zajmują się także dozorowaniem polskich Żydów w obozach i uczestniczą w tłumieniu powstania warszawskiego. Ludzie z jednostki specjalnej dokonują rzezi, gwałtów, grabieży na taką skalę, że samo zwierzchnictwo SS wszczyna w tej sprawie dochodzenie. Dwieście białoruskich wiosek znika z powierzchni ziemi, w Warszawie z rąk czarnych myśliwych giną tysiące ludzi. Żołnierze Dirlewangera wyróżniają się okrucieństwem w czasie rzezi Woli.

Oskar Dirlewanger (1895–1945) – doktor nauk politycznych, weteran I wojny światowej, ochotnik w hiszpańskiej wojnie domowej, od 1932 roku członek NSDAP. W lipcu 1934 roku skazany na 2 lata pozbawienia wolności w obozie koncentracyjnym za gwałt na trzynastoletniej członkini Związku Niemieckich Dziewcząt, żeńskiej sekcji Hitlerjugend.

W czasie II wojny światowej SS-Oberführer i dowódca specjalnej jednostki karnej SS do zwalczania partyzantów, znany ze swego sadyzmu i odpowiedzialny za rozliczne zbrodnie wojenne popełnione na terenie Białorusi, Polski i Słowacji. Za zasługi w tłumieniu powstania warszawskiego Dirlewanger otrzymał awans oraz Krzyż Rycerski Krzyża Żelaznego. 16 października 1944 roku gubernator Hans Frank wydał na cześć Dirlewangera obiad na Wawelu, gdzie wyraził mu „wdzięczność i uznanie za wzorowe operacje przeprowadzone przez jego grupę w toku walk w Warszawie”.

W 1945 roku Dirlewanger opuścił jednostkę po tym, jak po raz dwunasty został ranny. 1 czerwca 1945 został aresztowany we francuskiej strefie okupacyjnej. Zmarł w czerwcu 1945 roku w niewyjaśnionych okolicznościach w Altshausen w Badenii-Wirtembergii.

„Książka straszna, pasjonująca, bo niesłychanie niewygodna” – Thomas Wieder, „Le Monde des Livres”.
Inni o Oskarze Dirlewangerze

„W koszarach Bubi usłyszał, że ten wielki esesman w czarnym płaszczu to Oskar Dirlewanger, a jego ludzie to kryminaliści wyciągnięci z więzień. Więcej o »towarzyszach broni « dowiedział się dopiero po wojnie.

W 1940 roku za zgodą Himmlera Dirlewanger powyciągał z więzień kłusowników, bo »posiadali zadziwiającą sprawność strzelecką« i umieli robić pułapki. Sam Dirlewanger, doktor nauk politycznych, od 1923 roku członek NSDAP, też już siedział w więzieniu. Za napastowanie nieletnich.

Szkolili się w obozie Oranienburgu. Wsławili się okrutnymi pacyfikacjami na Lubelszczyźnie i Białorusi. Straty jednostki uzupełniano nowymi kryminalistami, często z wyrokami śmierci, i esesmanami z karnych jednostek. Latem 1944 roku awansowali do brygady. 5 sierpnia Himmler rzucił ich do tłumienia powstania w Warszawie. SS-Sturmbrigade »Dirlewanger« atakowała od strony Wolskiej i Towarowej, pacyfikowała Starówkę, Powiśle, Górny Czerniaków i Śródmieście. Za tłumienie powstania już w połowie sierpnia Dirlewanger dostał awans na SS-Oberführera, a pod koniec września odznaczono go Krzyżem Rycerskim Orderu Żelaznego Krzyża.

– Wtedy w piwnicach Warszawy mówiliśmy o nim »rzeźnik «. Ale po cichu, bo u Dirlewangera droga na sznur była krótka. Miał zwyczaj wieszania co czwartek Polaków albo swoich, za byle co. Często sam odkopywał wieszanym stołki.

W restauracji Schenk siada w kącie, zawsze plecami do ściany. – Głupi zwyczaj – uśmiecha się – też z powstania.

 – Po paru dniach walk zostaliśmy przydzieleni do Dirlewangera, po trzech saperów szturmowych na każdy pluton SS. Mieliśmy torować esesmanom drogę, wysadzać przeszkody i drzwi. Wskakiwaliśmy do domów i wypędzaliśmy z nich ludzi. Podlegaliśmy Felsowi, ale w walce wykonywaliśmy rozkazy dirlewangerowców.

Zawsze na przodzie. Podbiec, założyć ładunek i po detonacji wskoczyć do budynku. Za nami szła horda Dirlewangera. Wyglądali jak lumpy; mundury brudne, podarte, nie wszyscy mieli broń, brali zabitym. Rano dostawali wódkę. My, saperzy, też. Piło się na pusty żołądek, przed atakiem się nie je. Jak trafią w pusty brzuch, to się może wyliżesz, jak w pełny, to zdychasz w bólach.

Dirlewanger szedł z tyłu, czasem jechał w czołgu, zawsze dobrze osłaniany. Pędził swoich. Tym, którzy się ociągali, strzelał w plecy.” – Włodzimierz Nowak, Angelika Kuźniak, „Mój warszawski szał” [w]: Włodzimierz Nowak, „Obwód głowy”, Wołowiec 2007, s.152-153.

Christian Ingrao, „Czarni myśliwi. Brygada Dirlewangera”,
Wydawnictwo Czarne
Seria wydawnicza: Historia/Historie
Przekład z języka francuskiego Wojciech Gilewski
Premiera: 10 sierpnia 2011

zobacz również

    brak informacji