Bitwa pod Grunwaldem - chwyć oręż i walcz!

Już w ten weekend (17 – 19 lipca) na polach nieopodal wsi Grunwald odbędzie się inscenizacja największej bitwy średniowiecza. Ponad 1300 rycerzy z całej Europy będzie się potykać o supremację nad środkową częścią starego kontynentu. Mimo, iż wynik jest z góry przesądzony (Polska!) to bezpośrednie starcie, brzęk mieczy i świst strzał sprawia niesamowite wrażenie. W programie uroczystości oprócz imponującej bitwy będą miały miejsce tradycyjne rycerskie konkursy takie jak walki na miecze, maczugi i kopie, gonitwy sprawnościowe i strzelanie z łuku. Na transmisję z inscenizacji zapraszamy do TVP Historia w sobotę, o godz. 14, a teraz zobacz jak uroczystości wyglądały w ubiegłych latach.
W takim zwarciu trzeba zachować niezwykłą ostrożność, by… nie zabić swojego kompana broni (PAP/M. Kaczyńska)
W takim zwarciu trzeba zachować niezwykłą ostrożność, by… nie zabić swojego kompana broni (PAP/M. Kaczyńska)
Zdjęcia w galerii:
Wielki mistrz zakonny Ulrich von Jungingen był pewny zwycięstwa nad „dzikusami” z Polski i Litwy fot. (PAP/M. Kaczyńska)
Tak pewny, że dał w prezencie swoim rywalom dwa nagie miecze (PAP/J. Turczyk)
Wielki mistrz nie przewidział jednak jak bojowe nastroje panowały w obozie polsko-litewskim (PAP/M. Kaczyńska)
Polscy rycerze z niecierpliwością wypatrywali wrogiego najeźdźcy (PAP/M. Kaczyńska)
Niektórzy z nich, nie mogąc doczekać się bitwy, postanowili potrenować między sobą (PAP/M. Kaczyńska)
A krzyżacki najeźdźca robił co mógł, by zasłużyć na gniew ludu znad Wisły - paląc i grabiąc wszystko po drodze (PAP/M. Kaczyńska
Niektórzy przeczuwając, że mogą wrócić na tarczy, zawczasu przygotowali się na spotkanie ze Wszechmogącym (PAP/M. Kaczyńska)
Pożegnali swoje białogłowy… (PAP/M. Kaczyńska)
… i ruszyli do boju! (PAP/J. Turczyk)
Walka była ciężka i krwawa. Nikt nie odpuszczał, nikt nie miał zamiaru zrezygnować (PAP/M. Kaczyńska)
W takim zwarciu trzeba zachować niezwykłą ostrożność, by… nie zabić swojego kompana broni (PAP/M. Kaczyńska)
To jeszcze nie husaria, ale ciężka jazda siała prawdziwe spustoszenie na średniowiecznych polach (PAP/M. Kaczyńska)
Najbardziej śmiercionośna broń jeźdźca: kopia mogła przebić nawet najgrubszy pancerz (PAP/M. Kaczyńska)
Nie walczyli w bezpośrednim starciu, jednak dobry łucznik potrafił zabić wroga z kilkudziesięciu metrów (PAP/M. Kaczyńska)
W końcu stało się, wielki mistrz został zabity, a krzyżacy pozbawieni wodza rozpierzchli się w popłochu (PAP/M. Kaczyńska)