Okazała się dziedziną, nad którą dygnitarze PRL nie osiągnęli pełnej kontroli. Polskie kobiety, łamiąc ideologicznie uzasadniane nakazy dotyczące idealnego stroju człowieka socjalistycznego oraz nie zważając na wszechogarniający brak materiałów i artykułów, dzielnie starały się pozostać modne. I były w tym całkiem skuteczne.