04.10.2009

 
 
 
...
 
 
zamknij [x]

Wiadomość została wysłana.

 
  • *
  • *
  •  
  • Pola oznaczone * są wymagane.
Masz kłopoty z odtwarzaniem?
Pomoc

Temat programu: Sytuacja na rynku owoców

Polscy sadownicy ogłosili akcję protestacyjną. Grożą blokadami zakładów przetwórczych, które kupują od nich owoce po bardzo niskich cenach. 13, 14 czy nawet 15 groszy za kilogram jabłek przemysłowych nikogo nie zadawala. Mniej więcej tyle samo płacono za nie w 2008 roku, mimo że zbiory były wówczas rekordowe. W tym roku jabłek mamy dużo mniej, a ceny nie drgnęły. Sadownicy oczekują 35 groszy za kilogram. To zwróciłoby im koszty produkcji i pozwoliło ją podtrzymać.
Kłopoty w branży zaczęły się w 2007 roku. Wówczas, po wiosennych przymrozkach, produkcja jabłek spadła do prawie 1 miliona ton. Przetwórcy podnieśli ceny skupu bo zaczęło brakować surowca. W rezultacie, wyprodukowany przez nich koncentrat soku jabłkowego stał się bardzo drogi. A ponieważ nie było na niego chętnych to ceny spadły - o 2/3. Wymusiła to również ekspansja Chińczyków, którzy wprost zalali Europę swoim tanim koncentratem. Szacuje się, że z tego powodu straty polskich przetwórców sięgnęły wówczas 50 milionów euro. Aby je sobie zrekompensować, w 2008 roku, przemysł zaczął płacić mniej sadownikom za jabłka. I tak już zostało.
Co będzie dalej? Sadownicy mówią, że będą likwidować sady bo nie chcą do nich dokładać. Oznaczałoby to ograniczenie bazy surowcowej, a w konsekwencji kolejne problemy dla przetwórstwa. Chyba, że producenci soków zaczną importować tani surowiec chiński. Ale takie rozwiązanie może się okazać opłacalne jedynie na krótką metę. Czy sadownicy i przetwórcy przetrwają kryzys?

Goście programu:
1. dr Romuald Ozimek – przetwórca jabłek
2. Artur Krakowiak – Ministerstwo Rolnictwa
3. dr Bożena Nosecka – Instytut Ekonomiki Rolnictwa
4. Artur Dunin – poseł PO
5. Jarosław Stawiarski – poseł Pis
6. Witold Piekarniak – Związek Sadowników RP i inni

Twoim zdaniem

Czy rolnicy korzystają na globalnym wzroście cen towarów rolnych?