• Wersja do druku
  • -AA+A

Głos Ponidzia

19:43, 04.05.2012
Głos Ponidzia Od kilku lat spotykają się na wzgórzu przy kaplicy Św. Anny, by wspólnie śpiewać pieśni i przeżyć niezwykłą majówkę. Mieszkańcy Ponidzia tworzą w ten sposób śpiewnik zawierający dwadzieścia popularnych pieśni maryjnych. Wieczorne spotkanie w Pińczowie z cyklu „Chwalcie łąki umajone” zgromadziło wielu ludowych artystów i zespołów regionu świętokrzyskiego.

Od kilku lat spotykają się na wzgórzu przy kaplicy Św. Anny, by wspólnie śpiewać pieśni i przeżyć niezwykłą majówkę. Mieszkańcy Ponidzia tworzą w ten sposób śpiewnik zawierający dwadzieścia popularnych pieśni maryjnych. Wieczorne spotkanie w Pińczowie z cyklu „Chwalcie łąki umajone” zgromadziło wielu ludowych artystów i zespołów regionu świętokrzyskiego.

Głos Ponidzia
Głos Ponidzia

Podziel się:   Więcej
„Po górach, dolinach”, „Chwalcie łąki umajone” i inne maryjne pieśni, śpiewane kiedyś przy przydrożnych kapliczkach dziś gromadzą na wzgórzu Świętej Anny tłumy mieszkańców świętokrzyskiego i artystów. I tak dzieje się już od 10. lat.
– Przygotowujemy się również do śpiewania w naszych parafialnych kościołach, i pod figurkami. Śpiewanie pieśni maryjnych w maju jest tradycją, kultywowana od pokoleń – mówi ks. Jan Staworzyński.
– Jest to piękna forma modlitwy, czego my nie doceniamy. Bo nam się wydaje, że jeżeli człowiek się modli, to musi być bardzo poważny, mieć smutną minę. A tak nie jest – mówi poeta Adam Ochwanowski.