Od ponad dwóch lat Polsko-Amerykańskie Kliniki Serca dzierżawią od starachowickiego szpitala oddział kardiologii inwazyjnej. Ale o przyjaźni między dwoma placówkami nie ma mowy, bo od maja lecznica również uruchomiła taki oddział. Lecznica inwestuje w rozwój oddziału. Zabiega o najlepszą kadrę medyczną. Przybywa sprzętu.
Pod koniec maja szpital wypowiedział Klinikom Serca badania diagnostyczne i odbiór odpadów medycznych. Umowa wygaśnie pod koniec czerwca. Rocznie za te usługi placówka płaciła szpitalowi 150 tysięcy zł. Teraz szukają nowego kontrahenta.
I tak w Starachowicach działają dwie placówki kardiologiczne i choć w całym województwie jest ich tylko sześć to fundusz podpisze umowę tylko z jedną placówką. Nie dziwi, więc, że trwa wyścig po kontrakt.
Tak więc ani Polsko-Amerykańskie Kliniki Serca, ani szpital nie zamierzają ustąpić. Pod koniec roku będą walczyć o kontrakt z Narodowym Funduszem Zdrowia.