Strefa ochronna ujęcia wody podziemnej Kielce-Białogon dzieli się od niedawna na dwie strefy podatkowe: ci, którzy mieszkają tuż przy ujęciu wody nadal płacą podatek na preferencyjnych warunkach, ci, którzy mieszkają nieco dalej (ok. 200 osób) – płacą więcej. I uważają, że to nie jest sprawiedliwe, zapowiadają protesty i pozwy.
Urzędnicy miejscy podzielili strefę na dwie części: zewnętrzną i wewnętrzną, po to, „by więcej osób mogło skorzystać z ulg” – argumentują. Zmiany nastąpiły niejako przy okazji zmian podatku od nieruchomości. Tyle, ze granice strefy ochronnej wód się nie zmieniły. Nadal obowiązują te z 2005 roku.
Mieszkanie w strefie ochronnej wiąże się z wieloma zakazami: nie można uprawiać ziemi, stosować nawozów, hodować zwierząt. Do tej pory mieszkańcy ze strefy ochronnej mieli ulgi, ale – by z nich skorzystać – musieli sami o nie wnioskować, i nikt tak naprawdę nie informował ich o takiej możliwości. Mieszkanie w strefie ochronnej wiąże się z wieloma zakazami: nie można uprawiać ziemi, stosować nawozów, hodować zwierząt. Do tej pory mieszkańcy ze strefy ochronnej mieli ulgi, ale – by z nich skorzystać – musieli sami o nie wnioskować.