Zamek Tenczyn w Rudnie - z daleka wygląda pięknie. Z bliska już dużo
gorzej. Historyczna ruina z zakazem wejścia dla turystów wydanym przez
nadzór budowlany to nowa jakość zwiedzania... z dreszczykiem emocji, bo
przy odrobinie szczęścia coś może się zawalić na naszych oczach.
Wszystkie mury zamczyska wymagają remontu, a funduszy na ten
cel po prostu nie ma. Słabe fragmenty zamku rozpadną się, a na pozostałe - kto wie
- może starczy pieniędzy.
Ale jest i dobra wiadomość - wyremontowana zostanie i to
gruntownie brama główna zamku kosztem ponad miliona złotych.
Przetarg rozstrzygnięty. Na dniach zaczną się roboty budowlane. Reszta starych murów musi poczekać, bo urzędnicy
chyba opacznie zrozumieli termin zamek obronny.
Rodzina Potockich - spadkobiercy ostatnich właścicieli - może by i
chciała przejąć zamek, ale tylko razem z dobrami w Krzeszowicach. Nie
chce skarb państwa, a raczej podległe mu Lasy Państwowe, choć
drzewostan na zamku całkiem solidny. No i jest jeszcze gmina
Krzeszowice, która zamkiem zarządza i od czasu do czasu coś remontuje...
(Kronika,
G.M.)