• Wersja do druku
  • -AA+A

Ratujmy zabytki międzywojnia

16:26, 03.02.2012
Ratujmy zabytki międzywojnia Są wyjątkowe, oryginalne, często piękne, ale wiele z nich niszczeje. Chodzi o krakowskie budowle z okresu dwudziestolecia międzywojennego. Jak je ratować - dyskutowali przedstawiciele Społecznego Komitetu Odnowy Zabytków Krakowa, historycy sztuki i konserwatorzy. Wszystko w ramach akcji "Czy jesteśmy przygotowani na rok 2018? Odnowa zabytków międzywojennego Krakowa na stulecie Rzeczpospolitej".

Są wyjątkowe, oryginalne, często piękne, ale wiele z nich niszczeje. Chodzi o krakowskie budowle z okresu dwudziestolecia międzywojennego. Jak je ratować - dyskutowali przedstawiciele Społecznego Komitetu Odnowy Zabytków Krakowa, historycy sztuki i konserwatorzy. Wszystko w ramach akcji "Czy jesteśmy przygotowani na rok 2018? Odnowa zabytków międzywojennego Krakowa na stulecie Rzeczpospolitej".

Budynek Kasy Oszczędności przy placu Inwalidów pochodzi z 1928 roku
Budynek Kasy Oszczędności przy placu Inwalidów pochodzi z 1928 roku

Podziel się:   Więcej
Budynek Kasy Oszczędności przy placu Inwalidów z 1928 roku. Choć wiele osób przechodzi koło niego codziennie nie zdaje sobie sprawy, że to zabytek i do tego bardzo ciekawy.

- Jest to jeden z ciekawszych przykładów tzw. szkoły krakowskiej, czyli łączenia modernizmu z elementami rodzimymi, mam na myśli dekorację ceglaną w górnej partii budynku - tłumaczy Rafał Ochęduszko.

Ciekawy jest też między innymi budynek przy placu Szczepańskim, przed wojną nazywany krakowskim drapaczem chmur. A takich interesujących przykładów modernizmu w Krakowie nie brakuje. W dwudziestoleciu międzywojennym realizowano bowiem plan rozwoju Wielkiego Krakowa, miasto rozszerzyło swoje granice, powstawały nowe budynki.

- To był bardzo dobry okres dla Krakowa, który wspaniale się wtedy rozbudował, stworzono założenia alei Trzech Wieszczów, powstało wiele budynków, które lubimy, znamy i bez których sobie Krakowa nie wyobrażamy - opowiada Liliana Sonik.

Niestety wiele budynków z tego okresu niszczeje. Problemem jest między innymi to, że większości nie ma jeszcze w rejestrze zabytków.

- Mamy nadal pewne braki, dotyczą one budynków, które mają skomplikowany stan prawno-własnościowy - przyznaje Jan Janczykowski, małopolski konserwator zabytków.

Nie można ich więc chronić np. przed przebudowami, nie mogą też korzystać z dofinansowania Społecznego Komitetu Odnowy Zabytków Krakowa.

- Wyzwania są ogromne, bo wystarczy przejść dookoła II obwodnicy Krakowa, aby zobaczyć, ile wspaniałych budowli należących do modernizmu pozostaje jeszcze do odrestaurowania - mówi prof. Franciszek Ziejka.

Choć dzieło już rozpoczęto. Dzięki funduszom SKOZK- konserwatorzy zajęli się między innymi wnętrzem Biblioteki Jagiellońskiej. Nowym blask zyskały marmury w holu, odnowiono stoły czytelni.

Uczestnicy debaty postanowili, że kolejne budynki z początku XX wieku trafią do rejestru zabytków i będą też odnawiane. By za osiem lat w rocznicę stulecia II Rzeczypospolitej - nie trzeba się było wstydzić za ich wygląd.

 
 
 
...
 
(Kronika, M.A.)