Hitem były roboty kroczące, które nie
tylko chodzą, ale potrafią nawet
tańczyć. Emocje budziły zawody sumo.
Duże roboty rozprawiały się ze sobą raz
dwa. Mniejsze walczą dłużej. I tu, jak
w sporcie, wygrywa ten, który wypchnie
konkurenta z maty.
Zobacz wideo!