Od 4 dni w Dąbrowie Szlacheckiej piętnaście rodzin żyje bez wody. Do najwyżej położonych domów ta po prostu nie dochodzi. Jest zbyt niskie ciśnienie.
Długo nie konserwowana stacja uzdatniania wody nie była już w stanie jej oczyszczać. Pojawiło się żelazo i mangan. Stację trzeba było wyłączyć. Do 15 domów przestała płynąć woda.
To nie pierwszy raz kiedy w Dąbrowie Szlacheckiej brakuje wody, podobnie było w poprzednich latach. Nowa przepompownia miała powstać w tym roku. Niestety dopiero zakończono prace projektowe. Kiedy ruszy budowa nikt nie wie.
Na razie mieszkańcy musza korzystac z beczkowozów, które zapewnie gmina. Jednak na jakośc dostarczanej wody wszyscy narzekają.
W gminie zapewniają, że naprawa stacji uzdatniania wody rozpocznie się już w tym tygodniu. Do czasu włączenia pompy radni gminy chcą niżej położonym gospodarstwom czasowo odcinać wodę na noc, aby wyżej położone miały ją przynajmniej rano.