To było osiem trudnych lat walki o zdrowie. Najpierw pogłębiająca się astma, później choroba nowotworowa. Po długim leczeniu rozpoczęła się kolejna niełatwa walka o siebie, o powrót do normalnego życia i do pracy.
- Wysłałam setki odpowiedzi na ogłoszenia o pracę i dostałam w odpowiedzi może dwa telefony od jakichś firm ubezpieczeniowych, a tak to nikt nie odpowiadał. Pojawiła się oczywiście frustracja, przede wszystkim coraz większa złość na to, że nie dość, że wykaraskałam się z takiej choroby, to jeszcze nic nie mogę robić - opowiada Magdalena Kowalska.
Efekt? Zniechęcenie i spadek poczucia własnej wartości.
Pomogły szkolenia i staże zorganizowane przez Stowarzyszenie Wiosna. Ale kluczowa okazała się rozmowa z doradcą zawodowym.
- Czasami nawet z negatywnych doświadczeń jesteśmy w stanie wyciągnąć dużo nauki dla siebie, wyciągnąć jakąś wartościową lekcję i dlatego właśnie pracujemy z takimi osobami po to żeby otworzyć im oczy na to, jakie doświadczenia mają i jak je wykorzystać i przekształcić w coś pozytywnego - wyjaśnia Małgorzata Stolarska, doradca zawodowy.
I to pomogło. Magdalena Kowalska zobaczyła, że może wziąć sprawy we własne ręce. A ponieważ nie może pracować z ludźmi z powodu niskiej odporności i nie wróci do uczenia w szkole - założyła firmę. Biuro ma w domu, sama jest pracodawcą, poszukuje klientów, zatrudnia pracowników.
- Czuję się wreszcie spełniona - przyznaje pani Magda.
Podobne problemy ze znalezieniem pracy miał Piotr Kulka. Cierpi na astmę oskrzelową i nasilające się alergie latem. Ma drugą grupę inwalidzką. Potencjalni pracodawcy bali się tego, że będzie musiał pracować godzinę krócej, będzie potrzebował więcej urlopu i dłuższych przerw w trakcie pracy.
-
Moim staraniom o pracę towarzyszyła straszna bezsilność. Bo co w tej sytuacji mogłem jeszcze zrobić? Iść jeszcze raz do kolejnego pracodawcy i prosić go usilnie, przedstawiać na piśmie jakieś zapewnienia, że nie będą korzystał z żadnych dodatkowych przywilejów? - mówi pan Piotr.
Dzięki projektowi telekariery dostał się na staż, po którym dostał pracę. Jest grafikiem komputerowym.
-
Ta niepełnosprawność czy długotrwała choroba nie wpływa po prostu na prace w żaden sposób. Zawsze oceniam pracownika tylko i wyłącznie ze względu na pracę, zaangażowanie, to co z siebie daje - komentuje pracodawca.
Stowarzyszenie Wiosna poszukuje osób z Małopolski, cierpiących na choroby układu oddechowego lub krążenia, z orzeczeniem o niepełnosprawności, które tak jak pani Magdalena czy pan Piotr chciałyby odnaleźć się na rynku pracy. Szczególnie mile widziane będą młode osoby z obszarów wiejskich, które dopiero teraz wchodzą na rynek pracy. Osoby zakwalifikowane do programu otrzymają pomoc w zawodowym starcie. Zgłoszenia są przyjmowane do końca marca.
Zobacz wideo!