• Wyślij znajomemu
    zamknij [x]

    Wiadomość została wysłana.

     
    • *
    • *
    •  
    • Pola oznaczone * są wymagane.
  • Wersja do druku
  • -AA+A

Actus Humanus: do Bożego Narodzenia przez muzykę

11:42, 19.12.2015
Actus Humanus: do Bożego Narodzenia przez muzykę W ferworze przygotowań do Świąt można łatwo przeoczyć ich istotę. Szczęśliwie festiwal Actus Humanus stoi na straży prawdziwego humanizmu i przypomina, że święta mają wymiar przede wszystkim duchowy a ich sensu należy szukać w muzyce tamtego okresu.

W ferworze przygotowań do Świąt można łatwo przeoczyć ich istotę. Szczęśliwie festiwal Actus Humanus stoi na straży prawdziwego humanizmu i przypomina, że święta mają wymiar przede wszystkim duchowy a ich sensu należy szukać w muzyce tamtego okresu.

Christoph Rousset (fot.femmephoto)
Christoph Rousset (fot.femmephoto)

Podziel się:   Więcej
W skrojonym na miarę oczekiwań programie tegorocznej edycji festiwalu nie zabrakło pozycji wyrafinowanych jak i takich, które trafiłyby idealnie w gust średnio wyrobionego słuchacza. Do tej kategorii należał na pewno koncert inauguracyjny. Skrzypek Giuliano Carmignola z Ottavio Dantone zaprezentował dzieła Vivaldiego i Bacha. Włoski artysta jest mistrzem gry eleganckiej, precyzyjnej i niezwykle barwnej. W jego interpretacjach może nie ma pogłębionych uduchowionych odczytań. Jest za to radość oraz finezja, które sprawiają, że nawet ograny do bólu bachowski koncert a-moll BWV 1041 brzmi porywająco.

Christophe Rousset i jego Les Talens Lyrique to specjaliści od wysmakowanych odczytań dzieł francuskiego baroku (dość by wspomnieć wspaniałe rejestracje oper Rameau czy Lully). Do Gdańska przyjechali z adwentowym repertuarem Marca-Antoine'a Charpentiera. W obsadzie wokalnej słyszeliśmy trzech solistów. Subtelne, charakterystyczne dla tego kompozytora, utwory wokalne i instrumentalne z dzisiejszej perspektywy brzmią jak tęsknota za kameralnymi, uduchowionymi Świętami. Ucieleśniał tę tęsknotę zwłaszcza i liryczny, i silny baryton Benoit Arnould. 

Prawdziwą muzyczną wizytówką świąt są kantaty Bacha. Ambitny program zaprezentował Le Banquet Celeste pod batutą śpiewaka 
Damiena Guillona. Była to też okazja do posłuchania wspaniałej francuskiej śpiewaczki Celine Scheen, której krystaliczny głos idealnie wpisuje się w idiom bachowskich kantat. 

Jeden z najbardziej znanych ensambli europejskich Akademie Fur Alte Musik przywiózł starannie dopracowany repertuar, na który składały się dzieła Vivaldiego, Locatellego i Corellego.  To jednak nie koncerty włoskich mistrzów przykuły uwagę, ale żarliwie zagrana jedna z sonat misteryjnych Bibera ze wyrazistą kreacją Georga Kallweita, który pełnił również funkcję kapelmistrza. 

Narzekający na zachowawczy charakter tegorocznego programu melomani mogli odetchnąć z ulgą. Oto bowiem formacja Graindelavoix  pod dowodzeniem charyzmatycznego Bjorna Schmelzera, która od kilku lat konsekwentnie idzie w kontrze do popularnego nurty muzyki dawnej, przywiozła Nieszpory Cypryjskie według Jeana Haelle (zbiór utworów z dwunastowiecznego manuskryptu).  Kontemplacyjne wręcz transowe śpiewy brzmią i archaicznie, i nowocześnie. Wszystko przez mnogość wpływów, które można usłyszeć w tym repertuarze a także specyficznej wokalnej ekspresji.