• Wyślij znajomemu
    zamknij [x]

    Wiadomość została wysłana.

     
    • *
    • *
    •  
    • Pola oznaczone * są wymagane.
  • Wersja do druku
  • -AA+A

„Małe kobietki” Grety Gerwig jak „Seks w wielkim mieście”?

10:20, 13.01.2020
„Małe kobietki” Grety Gerwig jak „Seks w wielkim mieście”?

fot. materiały promocyjne
fot. materiały promocyjne

Podziel się:   Więcej
– Widziałam „Małe kobietki” w kinie. Pokochałam ten film. Wydawał mi się jakby znajomy... – wyznała niedawno Cynthia Nixon. I porównała ten film, który jest kolejną adaptacją powieści Louise May Alcott, do serialu, w którym grała jedną z głównych bohaterek, Mirandę. Nixon opublikowała też w swoich mediach społecznościowych zestawienie dwóch zdjęć, z którego wyłania się pewne podobieństwo między siostrami March z „Małych kobietek” i czterema przyjaciółkami ze słynnego serialu.

Mimo 129 lat, które dzielą wydanie powieści Alcott i premierę „Seksu w wielkim mieście”, nie sposób nie dostrzec między nimi pewnych podobieństw. W odważny sposób opowiadały one o kwestiach związanych z niezależnością kobiet, ich podejściem do małżeństwa i pracy. Zarówno kultowa książka, jak i okrzyknięty popkulturowym fenomenem serial ukazywały także więzi między kobietami - siostrami oraz przyjaciółmi, które są dla siebie jak siostry. Mimo upływu lat, tematyka ta nie straciła na aktualności.

Tym, co zbliża powieść Alcott i słynną telewizyjną serię jest także to, że początkowo bagatelizowano ich znaczenie, wręcz uznawano za dzieła trywialne. Dziś zarówno uznawana za ikoniczną książka „Małe kobietki”, jak i jeden z najsłynniejszych seriali w historii telewizji „Seks w wielkim mieście” doceniane są za trafne ukazanie kobiecej pespektywy i oddanie kobietom głosu, by mogły opowiedzieć o tym, czego pragną i o czym marzą.

„Małe kobietki” to jedna z najbardziej wyczekiwanych obecnie filmowych premier. Obraz wyreżyserowany przez Gretę Gerwig stanowi adaptację słynnej XIX-wiecznej powieści autorstwa Louise May Alcott, pionierki literatury kobiecej. Historia sióstr March uznawana jest za uniwersalną opowieść o dorastaniu, poszukiwaniu własnej drogi i tożsamości. Wielokrotnie przenoszona była na duży i szklany ekran, a w główne bohaterki na przestrzeni lat wcielały się m.in. Katherine Hepburn, Judy Garland i Winona Ryder.

Światowa premiera najnowszej adaptacji „Małych kobietek” miała miejsce w Boże Narodzenie. Od tamtej pory obraz zbiera entuzjastyczne recenzje, w których dominują pochwały kierowane pod adresem aktorów oraz reżyserki. Czy polskim widzom film też będzie przypominał „Seks w wielkim mieście” Przekonamy się po 31 stycznia, kiedy obraz trafi na ekrany polskich kin. (PAP Life)