Śmierć to centralne zagadnienie każdego istnienia. Z biologicznego punktu
widzenia śmierć to stan charakteryzujący się ustaniem oznak życia. Człowiek
dorosły, podobnie jak dziecko wyposażone w organy umożliwiające i ułatwiające
mu przyjście na świat, posiada zmysł śmierci, którego umacnianie i wykształcenie
należy do praktyk teologicznych. Kultura w tym najgłębszym sensie to uprawa tych
praktyk. Czymś takim jest filozofia, która swój początek zawdzięcza platońskiemu
meditatio mortis. Tam, gdzie wygasa ta wiedza, rozpowszechnia się wobec
zagadnienia śmierci swoisty idiotyzm, który objawia się narastaniem ślepego strachu,
jak i ślepą, mechaniczną wobec niego pogardą.
Nasza epoka za wszelka cenę chce wyrzucić śmierć poza swój horyzont,
co strukturalnie jest sprzeczne ze zdrowym rozsądkiem. W kulturowych aspektach
śmierci rozmawiać będą zaproszeni do Studia goście. Studio prowadzi Marek Horodniczy.