Reżyserowi udało się pozyskać do obsady kwiat ówczesnego polskiego aktorstwa. Jak wspominał później Wojtyszko, atmosfera na planie była wyjątkowa. W rolę tytułowego Moliera wcielił się Tadeusz Łomnicki. Rolę Magdaleny Bjart zagrała Halina Mikołajska, wybitna aktorka i działaczka opozycji antykomunistycznej, był to jej sceniczny powrót po długiej przerwie, spowodowanej zakazem występów.
Fabuła dramatu osnuta jest wokół ostatnich lat życia Moliera. Największy komediopisarz Francji znajduje się u szczytu kariery. Cieszy się względami i opieką króla, a jego sztuki biją rekordy popularności. Nad starzejącym się pomału artystą zbierają się wszakże ciemne chmury. A wszystko za sprawą „Świętoszka”, komedii niesłychanie ostro atakującej obłudę religijną. Przeciwko pisarzowi występują dostojnicy kościelni, którzy próbują pozbawić go łask króla. Monarcha jednak, choć z pewnym wahaniem, zezwala na wystawianie „Świętoszka”.
Tymczasem Molier pała coraz gorętszą namiętnością do młodziutkiej Armandy Bjart, utalentowanej, lecz płochej aktoreczki. Niepohamowany afekt pisarza oznacza zarazem definitywny koniec jego związku z kochanką Magdaleną Bjart. Zrozpaczona kobieta zrywa z trupą Moliera i usuwa się w cień. Nie ujawnia, że Armanda jest jej córką, którą poczęła mając romans z dwoma mężczyznami równocześnie, jednym z nich był przyszły autor „Świętoszka”.
Wkrótce po ślubie Moliera z Armandą, młoda żona zaczyna zdradzać pisarza z jego wychowankiem, aktorem Zachariaszem Moirronem. Molier, przyłapawszy ich, wyrzuca go ze swojego życia i trupy teatralnej. Jednakże krewki młodzian, chcąc się zemścić, donosi o zasłyszanej niegdyś plotce, jakoby Armanda była córką Moliera. Porzucony przez żonę i w niełasce króla, mistrz umiera na scenie na atak serca podczas swojego ostatniego spektaklu.
Emisja 21 lutego, godz. 21.45, TVP Kultura