Mówią o nim „król życia” ale to życie zaczęło się tuż przed wojną, na warszawskiej Pradze przy ulicy Ząbkowskiej 48. Wiesław Ochman powiedział kiedyś: „Na naszej ulicy wychowywałem się wśród ludzi nieskomplikowanych. Był to też czas, kiedy nie mogło być mowy o chuchaniu na dziecko. Ząbkowska i okolice Bazaru Różyckiego - to obszar, który wówczas był nie tylko szkołą życia, ale i przeżycia. Praga to mój Neapol.”
Nasz dzisiejszy bohater to człowiek renesansu - technik i humanista w jednej osobie. Z wykształcenia inżynier, zdobył światową sławę jako tenor operowy, z zamiłowania jest również utalentowanym malarzem. Właśnie kończy 75 lat, a od ponad 50 nieprzerwanie występuje na scenie.
Jego pierwsze spotkanie ze sztuką miało miejsce w średniej szkole ceramicznej na Dolnym Śląsku. Grał na instrumentach: akordeonie i perkusji. Występował jako konferansjer, reżyser i autor tekstów. Jego pierwsze próby wokalne miały miejsce na studiach w Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie, gdzie występował w zespole „Krakus”.
Filip Łobodziński porozmawia także o osobach, które miały największy wpływ artystyczny na przebieg kariery Wiesława Ochmana. Wśród nich można wymienić: dyrygenta Sergiusza Nadgryzowskiego, Zdzisława Górzyńskiego, pierwszych nauczycieli śpiewu: Gustawa Serafina, Marię Szłapak, nauczyciela malarstwa Czesława Rzepińskiego. Z rozmowy dowiemy się także jak wyglądało życie rodzinne śpiewaka przy ciągłych wyjazdach artystycznych.
Wiesław Ochman opowie o spotkaniach z wybitnymi dyrygentami polskimi i zagranicznymi, takimi jak: Bohm, von Karajan, czy Bernstein. Opowie czym jest dla niego zawód śpiewaka. W jednej z rozmów przyrównał go do życia w klasztorze, wybiegu dla modelek i wiecznej akademii, czyli ustawicznego kształcenia.
Niedziela 5 lutego, od godz. 17.10, TVP Kultura