TVP.pl » Kultura » muzyka poważna » Chopin » XVI Konkurs Chopinowski » Aktualności
  • Wyślij znajomemu
    zamknij [x]

    Wiadomość została wysłana.

     
    • *
    • *
    •  
    • Pola oznaczone * są wymagane.
  • Wersja do druku
  • -AA+A

Cel: Chopin


15.10.2010

Pełen napięcia drugi dzień trzeciego etapu zamknęły dwa elektryzujące recitale.

Ingolf Wunder (Fot. NIFC/Bartosz Sadowski
Ingolf Wunder (Fot. NIFC/Bartosz Sadowski

Tego wieczoru pojawiło się dwóch ulubieńców publiczności. Yulianna Avdeeva zaprezentowała pełną dramatycznego napięcia balladę f-moll. Jej dosłowne, niekiedy wręcz siłowe odczytania niektórych raziły, a dla innych zaświadczały o głębokim stopniu przeniknięcia tekstu muzycznego. Tym razem Rosjanka w co bardziej emocjonalnym momencie tonowała samą siebie. W efekcie ballada zabrzmiała nie jak wielowątkowa opowieść, a linearna narracja, w której najważniejszy jest przede wszystkim dźwięk. W nokturnach Rosjanka zamknęła usta tym, którzy mieli zastrzeżenia co do jej mocnego stylu gry. Chopinowskie „pieśni nocy” zabrzmiały wyjątkowo subtelnie i doniośle, podobnie jak sonata b-moll, która na tle innych wykonań wyróżniała się przede wszystkim klarownością formy.

Austriak Ingolf Wunder rozpoczął rondem a la mazur. Ten rzadko wykonywany utwór słuchacze słyszeli już w wykonaniu Evgenia Bozhanova. O ile Bułgar w rondzie nie bał się radykalnych artykulacyjnych rozwiązań, o tyle Wunder delektował się przewrotnością i nieoczywistością formy. W bolero pianista postawił przede wszystkim na piękny soczysty dźwięk i na staranną dynamikę. Sonata h-moll poraziła przede wszystkim dogłębnym precyzyjnym wniknięciem w tkankę tekstu. Część pierwsza jawiła się jako misternie rozpisany monolog pianisty, a trzecia porażała głębią i wieloznacznością.

Rosjanka i Austriak postawili sobotnim solistom postawili niebywale wysoką poprzeczkę. Kto jej dosięgnie?