TVP.pl » Kultura » muzyka poważna » Chopin » XVI Konkurs Chopinowski » Aktualności
  • Wyślij znajomemu
    zamknij [x]

    Wiadomość została wysłana.

     
    • *
    • *
    •  
    • Pola oznaczone * są wymagane.
  • Wersja do druku
  • -AA+A

Jej Chopin


22.10.2010

Magdalena Broniecka wygrała konkurs na najlepszą recenzję podsumowującą jeden z etapów XVI Konkursu Chopinowskiego

Magdalena Broniecka (fot. Jan Bogacz/TVP)
Magdalena Broniecka (fot. Jan Bogacz/TVP)

Nagrodą był udział w dyskusji ekspertów w studio TVP Kultura poprzedzającej ogłoszenie oficjalnych wyników. Magdalena Broniecka słuchała też występów ostatnich trzech finalistów Konkursu Chopinowskiego.

Zwyciężczyni przyjechała do Warszawy z Żar. Z wykształcenia jest polonistką i muzykologiem. – Udział w konkursie traktowałam jak zabawę. Zmagania pianistów z Chopinem pasjonują mnie od zawsze, ale nigdy nie sądziłam, że będę oglądać je na żywo – powiedziała tvp.pl. Pani Magdalena na co dzień zajmuje się ilustrowaniem książek. Muzyka fascynuje ją od zawsze. Temu jak wpływała na literaturę romantyczną poświęciła swoją rozprawę doktorską. Na co dzień słucha muzyki fortepianowej – Schumanna, Liszta, Skriabina. Uwielbia też Prokofiewa. Ale to Chopin pozostaje jej estetycznym punktem odniesienia. –  Sztuka Chopina ucieleśnia piękno w postaci absolutnej – mówiła na chwilę przed wejściem do studia.

Za kogo najbardziej trzymała kciuki? - Ujął mnie młodziutki rosyjski pianista Nicolay Khozayainov. Wróżę mu wielką przyszłość. Podobnie jak komentatorzy, Magdalena Broniecka podkreślała wysoki poziom XVI Konkursu Chopinowskiego.

Tak podsumowała trzeci etap Konkursu:
W III etapie Konkursu uczestnicy, aspirujący do miana najlepszego chopinisty, musieli unieść ciężar form, które nawet w Romantyzmie uznawano za zbyt nowatorskie i nie dość zrozumiałe. Jeśli jednak istotą doskonałego wykonania jest autentyczność ekspresji, połączona z atencją wobec kompozytora i muzycznego zapisu, to klucza do sukcesu należałoby szukać w znalezieniu punktów zbieżnych między własną osobowością -a osobowością kompozytora. Tej sztuki z powodzeniem dokonał Bułgar, odnajdując w Chopinie indywidualistę o wyjątkowym poczuciu humoru, talencie aktorskim i darze zjednywania sobie audytorium Bozhanov uwypuklił „słoneczny” rys Chopina, o którym G. Sand pisała: „Kiedy tylko czuje w sobie trochę siły - jest wesoły”; z gracją i finezją zaserwował publiczności frapujące cacka, rozbłyskujące feerią barw tyleż olśniewających, co konsternujących. Z powodu tej porywającej i mało kanonicznej wirtuozerii, Bułgar awansował do rangi najbardziej kontrowersyjnego uczestnika XVI edycji Konkursu Chopinowskiego. Można zaryzykować twierdzenie, że wyrazistość pianisty tak silnie zdeterminowała percepcję jego gry, iż nawet pełne głębi i dramatyzmu wykonanie Sonaty utrwaliło się w pamięci słuchających słabiej, niż ekstrawagancka interpretacja programu dowolnego. Na drugim biegunie w stosunku do przedstawiciela Bułgarii usytuował się Ingolf Wunder – znakomity pianista, który zdecydował się wrócić na Konkurs, aby zaprezentować bliskiej sobie publiczności efekty metamorfozy, której doświadczył na przestrzeni ostatnich pięciu lat. Austriak zachwycił publiczność wyjątkową kulturą muzyczną, nieskazitelnym smakiem i fenomenalnym warsztatem pianistycznym.

Nie mniej intensywnych wzruszeń dostarczyli pianiści z Rosji; a jednak nawet w tej licznej grupie artystów próżno by szukać podobieństw wykonawczych. Każdy z pianistów zaprezentował odmienne podejście do fortepianu, kładąc nacisk na inne walory muzycznego tekstu. Szczególnie widoczne stało się to na przykładzie Poloneza-Fantazji, jednoczącego kontradykcyjną obecność polskiego heroicznego gestu i romantyczno-onirycznej melancholii. Kultyszew - kontynuator wspaniałej tradycji rosyjskiej pianistyki, urzekł frazowaniem na pełnym oddechu i namiętnością kantylen. Trifonof - dostrzegający w Chopinie prekursora impresjonizmu- budował wielopoziomowe struktury pełnych serafickich brzmień. Tym niemniej pianistą, którego gra wydaje się kwintesencją chopinowskiego stylu, jest Nikolaj Chazjajnow. I choć wielu znakomitych pianistów nadal walczy w Konkursie, choć wielu hipnotyzuje i wzrusza - Chazjajnow jest jeden. I miejsce nr 1 na podium należy się właśnie jemu.

Marta Nadzieja