• Wyślij znajomemu
    zamknij [x]

    Wiadomość została wysłana.

     
    • *
    • *
    •  
    • Pola oznaczone * są wymagane.
  • Wersja do druku
  • -AA+A

Premiera albumu „Irena Jarosińska: pismo obrazkowe”

15:49, 21.11.2013
Premiera albumu „Irena Jarosińska: pismo obrazkowe” 13 listopada miała miejsce premiera albumu „Irena Jarosińska: pismo obrazkowe”. Jest to pierwsza tak obszerna publikacja, poświęcona twórczości jednej z najciekawszych polskich fotografek XX wieku – artystki i pionierki fotoreportażu kobiecego, która – jak mówili jej koledzy – „spała w utrwalaczu”.

13 listopada miała miejsce premiera albumu „Irena Jarosińska: pismo obrazkowe”. Jest to pierwsza tak obszerna publikacja, poświęcona twórczości jednej z najciekawszych polskich fotografek XX wieku – artystki i pionierki fotoreportażu kobiecego, która – jak mówili jej koledzy – „spała w utrwalaczu”.

Irena Jarosińska była silną i niezależną osobowością artystyczną, aktywną fotoreporterką, inicjatorką wielu wystaw, happeningów
Irena Jarosińska była silną i niezależną osobowością artystyczną, aktywną fotoreporterką, inicjatorką wielu wystaw, happeningów

Podziel się:   Więcej
W albumie znalazło się ponad 250 fotografii, które ukazują główne wątki twórczości Jarosińskiej. Kontekst przybliżają teksty znakomitych fotografów i krytyków sztuki – Tadeusza Rolke, Chrisa Niedenthala, Kuby Dąbrowskiego, Anki Ptaszkowskiej.

To ważne wydarzenie w świecie polskiej fotografii.

Irena Jarosińska (1924–1996) była silną i niezależną osobowością artystyczną, aktywną fotoreporterką m.in. prestiżowych pism „Świat” i „Polska”, inicjatorką wielu wystaw, happeningów i dyskusji, mentorką młodych fotografów. Jej ogromna spuścizna fotograficzna, licząca ponad 40 tysięcy zdjęć, po latach zapomnienia trafiła do Archiwum Fotografii Ośrodka KARTA. Stanowi zapisaną – jak mówiła artystka: pismem obrazkowym – opowieść o Polsce od początku lat 50. aż po lata 90.

Jarosińska zawodowo i prywatnie związana była ze środowiskiem artystycznym: portretowała poetów, malarzy awangardowych, aktorów, fotografów i muzyków. Przez kilka dekad była w samym centrum życia kulturalnego, z jednej strony śledząc je jako fotografka, a z drugiej współtworząc. Jeden z rozdziałów albumu („Ekscytacja”) został osnuty wokół miejsc ważnych dla polskiego życia artystycznego jak np. mieszkanie-pracownia malarza Henryka Stażewskiego, a także teatry Tadeusza Kantora czy Mirona Białoszewskiego.

Irena Jarosińska była w tym środowisku na zasadzie współżycia, wspólnego przebywania. Pokazała na zdjęciach nasze życie, była reporterem tego okresu. Stworzyła chyba najbardziej wszechstronny dokument tego, co działo się w miejscach, z którymi byliśmy związani.
Krytyczka sztuki Anka Ptaszkowska w rozdziale „Ekscytacja”

Równolegle w albumie zostało pokazane, równie osobiste, spojrzenie artystki na przestrzeń Warszawy lat 50. (rozdział „Fragmentaryczność”). Jarosińska była czujną obserwatorką, wykraczającą daleko poza tworzenie dokumentacji fotograficznej – stąd w albumie wątek frapujących migawek z życia ulic, zamykanych w kadrach pozornej codzienności.

Codzienne, „niepotrzebne” migawki dokolorowują obraz zawodowo dokumentowanej rzeczywistości. „Doniesienia o wydarzeniach” z dawnych czasów zyskują też jakiś osobisty wymiar, przestają być neutralne, opowiada nam o nich konkretna osoba.
Fotograf Kuba Dąbrowski w rozdziale „Fragmentaryczność”

Dopełnieniem obrazu twórczości Jarosińskiej jest wybór zdjęć z jej pracy fotoreporterskiej (rozdział „Na temat”) – formy bardziej narracyjne, powstające na zlecenie redakcji czasopism, niepozbawione przy tym wrażliwości charakteryzującej jej „prywatne” fotografie.

Co dostrzegam, patrząc na jej fotografie? Po pierwsze, widzę, że dokumentuje ona naturalne życie albo życie w sposób naturalny, jeśli wolisz. Od razu widać, że umie sprawić, aby ludzie czuli się swobodnie.
Fotograf Chris Niedenthal w rozdziale „Na temat”
W albumie znalazły się również fotografie i teksty opowiadające o samej artystce. Jej pracownia była miejscem spotkań artystów z różnych kręgów kultury; w swoim „Dzienniku” pisał o niej Miron Białoszewski:
Prywatna wystawa na siódmym piętrze u Ireny Małek-Jarosińskiej, która nam robiła fotografie w epoce teatralnej i z której bratem jako fotoreporterem w czasach „Wieczoru Warszawy” wdrapywałem się na szczyt zrujnowanego Prudentialu. […] Irena użyczyła swojej pracowni młodemu fotografikowi. Zgromadziło się sporo osób, Lu. i Lu. [Ludwik Hering i Ludmiła Murawska], Sandauer z Erną, Henio Stażewski, Włodzio Borowski, dużo młodych, brodacz z Wrocławia. Irena powiedziała, że autor wystawy jest kimś bardzo młodym, że umie rejestrować i robi to zwyczajnie. […] Potem Irena zadzwoniła i zagaiła dyskusję.

Koncepcja, opracowanie merytoryczne, wybór zdjęć: Agata Bujnowska, Joanna Łuba
Projekt graficzny: rzeczyobrazkowe.pl
Wydawnictwo: Fundacja Ośrodka KARTA
Premiera: 13 listopada 2013 r.
Album w polsko-angielskiej wersji językowej