• Wyślij znajomemu
    zamknij [x]

    Wiadomość została wysłana.

     
    • *
    • *
    •  
    • Pola oznaczone * są wymagane.
  • Wersja do druku
  • -AA+A

„Czuj duch - Hanami - Kwiat wiśni”, 28 kwietnia w TVP Kultura

14:18, 26.04.2011
„Czuj duch - Hanami - Kwiat wiśni”, 28 kwietnia w TVP Kultura Hanami to japońska tradycja podziwiania, w towarzystwie rodziny i przyjaciół, kwitnących wiśni. Wspólne przeżywanie tego krótkotrwałego zjawiska to dla żyjących w szalonym tempie Japończyków rzadka możliwość doświadczenia ulotnego życia.

Hanami to japońska tradycja podziwiania, w towarzystwie rodziny i przyjaciół, kwitnących wiśni. Wspólne przeżywanie tego krótkotrwałego zjawiska to dla żyjących w szalonym tempie Japończyków rzadka możliwość doświadczenia ulotnego życia.

Film jest nasycony poczuciem upływającego czasu (fot. Patrick Zorer)
Film jest nasycony poczuciem upływającego czasu (fot. Patrick Zorer)

Podziel się:   Więcej
Bohaterami tego refleksyjnego filmu niemieckiej reżyserki Doris Dorrie jest Trudi i jej mąż Rudi – starsze małżeństwo, mieszkające w alpejskiej wiosce, które po wychowaniu trójki dzieci zupełnie odsunęło się na margines życia. Codzienną monotonię przerywa wiadomość o śmiertelnej chorobie Rudiego, która skłania małżonków do odbycia ostatniej podróży. Co prawda Trudi ma przez moment nadzieję na wymarzoną podróż do Japonii, ale - podobnie jak przez całe życie - ulega mężowi, który zgadza się jedynie na odwiedzenie dzieci mieszkających w Berlinie. Niestety, wyjazd ten okazuje się ostatnim właśnie dla Trudi, która pewnego dnia nie budzi się ze snu.

Porażająca samotność, jaka w jednej chwili spadła na Rudiego uzmysławia mu, że całym jego dotychczasowym światem była żona. Przeglądając jej rzeczy, wspominając wspólnie spędzone lata, coraz mocniej zdaje sobie sprawę, iż zupełnie jej nie doceniał, a ona sama - oddana rodzinie - czuła się jak zwierzę zamknięte w klatce. Jej marzenia, które dopiero teraz odkrywa, postanawia spełnić wyjeżdżając do Japonii.

Podróż ta staje się symbolicznym poszukiwaniem zbliżenia ze zmarła żoną, ale również podróżą w głąb siebie i własnych emocji. Film jest nasycony poczuciem upływającego czasu, a nostalgiczny nastrój dodatkowo podkreślają piękne zdjęcia utrzymane w fotograficznej konwencji.

Reżyserka skłania widza do chwili refleksji nad przemijaniem i czasem danym nam na przeżywanie go z bliskimi.