TVP.plInformacjeSportKulturaRozrywkaVODSerwisy tvp.plProgram telewizyjny
  • Wyślij znajomemu
    zamknij [x]

    Wiadomość została wysłana.

     
    • *
    • *
    •  
    • Pola oznaczone * są wymagane.
  • Wersja do druku
  • -AA+A

Moliere, czyli zmowa świętoszków


21.04.2006
Moliere, czyli zmowa świętoszków
Moliere, czyli zmowa świętoszków

Sztuka Michała Bułhakowa „Moliere, czyli zmowa świętoszków” należy dziś do klasyki rosyjskiego dramatu, choć w Związku Radzieckim przez wiele lat znajdowała się na indeksie. Napisana w 1929 roku, natychmiast została uznana przez cenzurę za nieprawomyślną. Aż do śmierci Bułhakowa w 1940 roku władze nie pozwalały jej wystawiać. Wprawdzie w 1931 roku zakaz uchylono, ale na bardzo krótko.

Spektakl Macieja Wojtyszki, znakomicie sfilmowany (m.in. kamerą z ręki) i zagrany, jeszcze przed premierą stał się głośnym wydarzeniem. Reżyserowi udało się pozyskać do obsady kwiat ówczesnego polskiego aktorstwa. Jak wspominał później Wojtyszko, atmosfera na planie była wyjątkowa, zarówno aktorzy, jak i pozostali twórcy przedstawienia pracowali z niecodzienną żarliwością i zapałem. Rolę Magdaleny Bejart zagrała Halina Mikołajska, wybitna aktorka i działaczka opozycji antykomunistycznej, dla której był to powrót na scenę po długiej przerwie, spowodowanej zakazem występów.

Fabuła dramatu osnuta jest wokół ostatnich lat życia Moliera. Największy komediopisarz Francji znajduje się u szczytu kariery. Cieszy się względami i opieką króla, a jego sztuki biją rekordy popularności. Nad starzejącym się pomału artystą zbierają się wszakże ciemne chmury. A wszystko za sprawą „Świętoszka”, komedii niesłychanie ostro atakującej obłudę religijną. Przeciwko pisarzowi występują dostojnicy kościelni, a markiz de Charron - arcybiskup Paryża różnymi sposobami próbuje pozbawić go łask króla. Monarcha jednak, choć z pewnym wahaniem, zezwala na wystawianie „Świętoszka”. Arcybiskup wszakże nie rezygnuje i czeka na odpowiednią sposobność, by dopiąć swego.

Tymczasem Molier pała coraz gorętszą namiętnością do młodziutkiej Armandy Bejart, utalentowanej, lecz płochej aktoreczki. Niepohamowany afekt pisarza oznacza zarazem definitywny koniec jego związku z dawną kochanką Magdaleną Bejart. Zrozpaczona kobieta zrywa z trupą Moliera i usuwa się w cień. Zachowuje w tajemnicy, że Armanda nie jest jej młodszą siostrą, lecz córką. Ukrywa też, że w okresie poczęcia dziecka żyła równocześnie z dwoma mężczyznami. Jednym z nich był przyszły autor „Świętoszka”. Dochodzi do ślubu Moliera z Armandą. Wkrótce młoda żona zaczyna zdradzać pisarza z jego wychowankiem, aktorem Zachariaszem Moirronem. Molier, przyłapawszy ich in flagranti, wyrzuca Moirrona z trupy. Krewki młodzian, chcąc się zemścić, donosi arcybiskupowi o zasłyszanej niegdyś przypadkiem plotce, jakoby Armanda była córką Moliera.