- Wyślij znajomemu
Wiadomość została wysłana.
- Wersja do druku
- -AA+A
Prezent dla towarzysza Edwarda G.
28.02.2009
Scena Faktu Teatru TV przedstawia przesycony PRL-owskim absurdem spektakl opowiadający o przygotowywanym z okazji Barbórki 1977 roku prezencie dla Edwarda Gierka. PREMIERA: poniedziałek 27 kwietnia 2009 w TVP1 o godz. 20.20.

Szymon Bobrowski (fot. TVP)
W 1977 r. towarzysze z bliskiego otoczenia I sekretarza KC PZPR Edwarda Gierka postanowili zrobić mu niespodziankę. Podczas obchodów zbliżającej się Barbórki miał być odsłonięty pomnik legendarnego przodownika pracy socjalistycznej Wincentego Pstrowskiego. Ale pomnik to było za mało. Ktoś wpadł więc na pomysł, aby również nakręcić film o dzielnym stachanowcu. Zażądano, aby film powstał w rekordowym tempie trzech miesięcy.
Kiedy zaczęto pracować nad scenariuszem okazało się, że Pstrowskiego wybrano na bohatera filmu nie tylko dlatego, że z jego pomocą usiłowano ożywić „współzawodnictwo pracy socjalistycznej”, ale także ze względu na podobieństwo biografii pierwszego polskiego „stachanowca” i pierwszego sekretarza. Obaj byli repatriantami z Belgii (gdzie pracowali w kopalniach) i członkami partii komunistycznej.
W krytycznym momencie, gdy ważyły się losy czy film będzie gotowy na czas, a czekała jeszcze post-produkcja, Partia gotowa była „rzucić na ten odcinek nawet wojsko”. Kiedy dosłownie w ostatniej chwili film złożono do kolaudacji – można było odetchnąć. Prezes Szczepański był zadowolony i lekką ręką obiecał specjalną nagrodę, po którą reżyser miał się zgłosić następnego dnia.
Kiedy zaczęto pracować nad scenariuszem okazało się, że Pstrowskiego wybrano na bohatera filmu nie tylko dlatego, że z jego pomocą usiłowano ożywić „współzawodnictwo pracy socjalistycznej”, ale także ze względu na podobieństwo biografii pierwszego polskiego „stachanowca” i pierwszego sekretarza. Obaj byli repatriantami z Belgii (gdzie pracowali w kopalniach) i członkami partii komunistycznej.
W krytycznym momencie, gdy ważyły się losy czy film będzie gotowy na czas, a czekała jeszcze post-produkcja, Partia gotowa była „rzucić na ten odcinek nawet wojsko”. Kiedy dosłownie w ostatniej chwili film złożono do kolaudacji – można było odetchnąć. Prezes Szczepański był zadowolony i lekką ręką obiecał specjalną nagrodę, po którą reżyser miał się zgłosić następnego dnia.

Sprawa wyjaśniła się później. Kiedy „Pierwszy“ usłyszał o niespodziance, jaką szykowali dla niego towarzysze – wpadł w szał. Wszyscy wiedzieli, że Gierek i Pstrowski rzeczywiście się znali. Nikt jednak nie miał pojęcia, że „Pierwszy“ odnosił się do Pstrowskiego wręcz z nienawiścią. I tak przygotowywana miesiącami, z pomocą wojska i jednocześnie w wielkiej tajemnicy przed Pierwszym Sekretarzem, niespodzianka, okazała się jednym wielkim niewypałem. Emisję filmu przeniesiono na inny termin, przesunięto uroczystości związane z odsłonięciem pomnika Pstrowskiego. Pozostało jeszcze tylko znaleźć kozła ofiarnego, winnego całego zamieszania. I znaleziono...

Reżyser Szymon Bobrowski
Pisarz prof. Roszko Tadeusz Bradecki
Prezes TV Jacek Romanowski
Towarzysz Z Joachim Lamża
Dyrektor Janusz R. Mirosław Baka
Towarzysz W Ryszard Radwański
Towarzysz S Eugeniusz Karczewski
Towarzysz K Krzysztof Janczar
Towarzysz B Maciej Szary
Towarzysz Ł Grzegorz Gierak
Zygmunt W Scenarzysta Maciej Orłoś
Sekretarka Jolanta Russek
Naczelny Andrzej Lipski
Towarzysz 1 organizacyjny Maciej Ferlsk
Towarzysz 2 od ideologii Aleksander Mikołajczak
Działaczka Elżbieta Kijowska
Kierownik produkcji Antoni Leszek Piskorz
Kierowca Edek Jacek Król
Wdowa po Pstrowskim Lidia Bienias
Górnik Adam Bauman
Aktor Jacek Wójcicki
Dyrektor generalny Stanisław Biczysko
Montażysta Grzegorz Skurski
Operator Maciej Winkler
Czas: ok. 85 min
Autor: Janusz Dymek, Jacek Raginis
Reżyseria: Janusz Dymek
Zdjęcia: Dariusz Jadach
Scenografia: Marek Chowaniec
Kostiumy: Iza Stronias
Montaż: Sławomir Filip
Dokumentacja i konsultacja historyczna: dr Adam Dziurok IPN, dr Adam Dziuba IPN
PREMIERA na Scenie Faktu – 27 kwietnia 2009, godz. 20.20
aktualności
Krzysztof Stelmaszyk: zgubna pewność siebie
Grana przeze mnie postać, to ojciec rodziny, któremu wydaje się, że jest panem świata i dysponentem szczęścia córki. Za tę pewność siebie płaci ośmieszeniem – mówi Krzysztof Stelmaszyk, który gra Karola w komedii „Next ex” Juliusza Machulskiego.- Nagrody festiwalu „Dwa teatry – Sopot 2012” rozdane!
- Juliusz Machulski: „Next-ex”, czyli problem samca alfa
- Teatr Telewizji na żywo przyciągnął miliony widzów
- Festiwal „Dwa Teatry” na antenach TVP
- Próby do telewizyjnej premiery „Daily Soup” rozpoczęte!
- „Daily Soup” na żywo w Teatrze Telewizji
- Wojciech Pszoniak kończy 70 lat

