TVP.plInformacjeSportPublicystykaKulturaSerialeStyl życiaRetroFilmotekaWiedzaHistoriaRozrywkaReligiaDla dziecibeta.tvp.pl
  • Wyślij znajomemu
    zamknij [x]

    Wiadomość została wysłana.

     
    • *
    • *
    •  
    • Pola oznaczone * są wymagane.
  • Wersja do druku
  • -AA+A

Rosyjskie konfitury


21.10.2009

Autor: Ludmiła Ulicka, reż: Krystyna Janda

Kadr z planu (fot. TVP)
Kadr z planu (fot. TVP)

Ludmiła Ulicka to pisarka, scenarzystka filmowa i telewizyjna, a z zawodu biolog - genetyk. Zadebiutowała w roku 1992 opowiadaniem „Sonieczka", które znalazło się na liście finalistów Nagrody Bookera za rok 1993 i otrzymało prestiżową francuską nagrodę Medici za najlepsze opowiadanie zagraniczne i włoską nagrodę Giuseppe Azerbi. Pierwsza i jak dotąd jedyna sztuka Ulickiej „Rosyjskie konfitury" odniosła ogromny sukces, szczególnie w Niemczech i Polsce.
„W istocie rzeczy jest to rozmowa z Czechowem" – mówi o swojej sztuce Ludmiła Ulicka. I rzeczywiście na scenie pojawia się posiadłość, w której kiedyś, jak w słynnej sztuce klasyka mógł kwitnąć wiśniowy sad. Jednak majątek jest od dawna podzielony na działki letniskowe. Akcja rozgrywa się w 2002 roku. Tylko właściciele zniszczonych domków, podobnie jak w czasach Czechowa, nie umieją żyć dniem dzisiejszym. Lubią natomiast mówić. Według Ulickiej "cały czas trwamy w poszukiwaniach czegoś utraconego, utraconego czasu, utraconych ludzkich relacji, nadziei, iluzji. Świat staje się coraz brutalniejszy i traci chyba wartości moralne".
Główna bohaterka sztuki - podobnie jak Raniewska z czechowowskiego „Wiśniowego sadu”- zadaje sobie pytanie, jak żyć w tym świecie i pozostać czystym człowiekiem. Tak jak u Czechowa nie znajduje na to pytanie odpowiedzi.
Dramat Ludmiły Ulickiej to inteligentny utwór, z wyczuciem wychwytujący czechowowskie smaczki i stylistykę. Autorka pokusiła się o pewne uaktualnienia typowych problemów znanych z „Trzech sióstr" czy też z „Wiśniowego sadu". Pozornie obraz rosyjskiej inteligencji został zmodyfikowany w stosunku do XIX-wiecznego ujęcia, pozornie zmieniła się otoczka konfliktów wokół, których budowane było napięcie czy też zmieniły się problemy cywilizacyjne. Nie były to jednak zmiany radykalne, bowiem autorce sztuki chodziło raczej o pokazanie niezmienności pewnych zjawisk podpatrzonych już przez Czechowa, niż o nachalne uaktualnienia.

Kadr z planu (fot.TVP)
W „Rosyjskich konfiturach” Ulicka nakreśliła obraz zarówno inteligencji, jak też prostych ludzi. Każda z postaci jest wyrazista i ciekawa. Stwarza to ogromną możliwość dla aktorów. Talent aktorski i reżyserski Krystyny Jandy i zaproszenie do współpracy wspaniałych aktorów, między innymi Ignacego Gogolewskiego, Agnieszki Krukówny, Soni Bohosiewicz, Agnieszki Mandat i Rafała Mohra, dają gwarancję poruszającego spektaklu.
Producent: Scorpion


Kadr z planu (fot.TVP)
Autor: Ludmiła Ulicka
Przekład: Agnieszka Lubomira Piotrowska
Reżyseria: Krystyna Janda
Scenografia: Maciej Maria Putowski
Kostiumy: Magda Biedrzycka
Montaż: Milenia Fiedler
Obsada:
Krystyna Janda (Natalia)
Ignacy Gogolewski (Andriej)
Paweł Ciołkosz (Rościsław)
Maria Seweryn (Ałła)
Agnieszka Krukówna (Warwara)
Sonia Bohosiewicz (Jelena)
Rafał Mohr (Konstantin)
Weronika Nockowska(Liza)
Agnieszka Mandat (Maria)
Cezary Kosiński (Siemion)